Chiny najwyżej w historii
Zupełnie pomijane w mediach szerokiego nurtu w tym tygodniu, jest pobicie rekordów historycznych przez giełdę w Szanghaju. Nowe szczyty wszech czasów zostały zdobyte bez huku otwieranych szampanów, bez medialnej manii i zapowiedzi "nowej ery" czy kolonizacji kosmosu. Warto zastanowić się co ten niewątpliwie inspirujący chiński sukces oznacza dla naszego rynku.

Poniżej wykres indeksu Shanghai B-shares, który wzrósł o "bagatela" 87% w 10 miesięcy (dołek ustanowił 27.06.2014). Co istotne, jest to indeks dostępny dla zagranicznych inwestorów, więc teoretycznie każdy mógł tam zainwestować, w odróżnieniu od drugiego indeksu - SHC (Shanghai Composite).

 Bicie rekordu było skutkiem furiackiej szarży byków - indeks SHB wszedł w hiperbolę rosnąc o 28% w zaledwie 2 tygodnie (w okresie 03-17.04). 

OK rekord został pobity w bardzo spektakularnym stylu, który może budzić prawdziwy respekt. To co Amerykanie osiągnęli wspinając się mozolnie po "ścianie strachu" przez kilka lat, głównie dzięki ultra łagodnej polityce swojego banku centralnego, Chińczycy zdołali osiągnąć w zaledwie kilka misięcy i to bez żadnych, dodatkowych sterydów. 

TYLKO W TYM ROKU CHIŃSKA GIEŁDA UROSŁA O 40%! 

Nie jestem osobą, która lubi kogokolwiek karcić czy piętnować pomyłki, ale ten przykład Chin w 2014 roku jest godny zapamiętania o czym za chwilę. 

Jeszcze w ubiegłym roku byłem w budynku GPW na konferencji inwestycyjnej, organizowanej przez Parkiet, podczas której analitycy z funduszy inwestycyjnych zgodnym chórem twierdzili, że należy trzymać się z dala od tzw. "emerging markets" włączając w to Polskę! Kpili z Chin i uważali, że mogą one być kolejnym "czarnym łabędziem" w 2015 roku. No to trafili kulą w płot :-) Nie chcę przytaczać w tym miejscu również znanego polskiego analityka, jednego z największych biur maklerskich, który rościł sobie nawet prawa do sformułowania "Chinageddon", na wzór niesławnego Eurogeddonu.

Nie wiem jak to możliwe, że wszyscy analitycy tak mocno się pomylili co do Chin. Rozumiem przestrzelenie na zasadzie - zamiast wielkiego krachu, łagodna bessa - to byłaby pomyłka, którą możnaby nazwać zwykłym "wypadkiem przy pracy". Natomiast wieszczenie wielkiego krachu i twierdzenie, że należy omijać chiński rynek szerokim łukiem przed jednym z największych rajdów w historii, to jest po prostu kompromitacja dla kogoś zawodowo zajmującego się inwestowaniem aktywów. 

HOSSA ZASŁUGĄ "GŁUPIEJ MŁODZIEŻY"? 

Jakieś kilka tygodni temu, kiedy hossa w Chinach w końcu została zauważona przez media, pojawiły się argumenty iż jest ona rzekomo zasługą tylko i wyłącznie młokosów bez wykształcenia i studentów, rzucających uczelnie i zakładających masowo rachunki maklerskie,  co według dziennikarzy i komentatorów jest symptomem bańki spekulacyjnej. 

A NAWET JEŚLI TAK JEST, TO CO Z TEGO? 

Czy to, że młode, być może w większości nieskażone poprzednią bessą pokolenie, pragnie swojej wielkiej hossy, dostrzega wielkie szanse inwestycyjne i na tym korzysta w odróżnieniu od biernej i wypalonej życiowo starszyzny, to jest coś złego? A może to młode pokoleniem ma rację a wypalone leśne dziadki już nigdy niczego wielkiego na giełdzie nie zarobią i są skazani na odcinanie kuponów bliskich zera od swoich dziadowskich obligacji skarbowych? 

ADULTYZM "MAINSTREAMU" NIE MOŻE ZNIEKSZTAŁCAĆ RZETELNEJ ANALIZY 

Dyskryminacja ze względu na wiek, którą ostatnimi czasy obserwujemy, niczym nie różni się od rasizmu czy antysemityzmu i tu należy bardzo mocno za każdym razem reagować.

W TYM MIEJSCU APELUJE DO MŁODYCH - NIE DAJCIE SOBIE NIGDY, PRZENIGDY WMÓWIĆ, ŻE JESTEŚCIE GORSI, ŻE NA COŚ NIE ZASŁUGUJECIE, ŻE COŚ WAM SIĘ NA PEWNO NIE UDA, ŻE JESTEŚCIE GŁUPSI! 

Młodzi Chińczycy najwyraźniej nie uwierzyli i jak widać na załączonym obrazku - nie żałują. 

Pamiętajcie, że mądrość ludzkości płynie od młodych do starych a nigdy odwrotnie! Gdyby było inaczej, to nie byłoby żadnego postępu, ludzkość by się nie rozwijała. To przecież zaledwie 26-letni Albert Einstein ogłosił podstawy swojej teorii względności i przez ówczesnych, uznanych i doświadczonych fizyków był całkowicie zlekceważony, żeby nie powiedzieć, że wyśmiany. To młody Mikołaj Kopernik uparł się, że Ziemia jest okrągła i że to jednak ona kręci się wokół Słońca a nie na odwrót, ku oburzeniu i powszechnej krytyce sędziwych mędrców swoich czasów...To młodzi Steve Jobs i Bill Gates rzucali studia (PODOBNIE JAK OBECNIE MŁODZI, CHIŃSCY INWESTORZY) aby wynaleźć rewolucyjne rozwiązania technologiczne, z których obecnie korzysta cała ludzkość...

"Stay hungry, stay foolish" Steve Jobs

 

Z inwestorskim pozdrowieniem, 

Albert „Longterm” Rokicki

Twój Niezależny Analityk Rynków Finansowych

Kanał Youtube: www.youtube.com/user/alrokas

Fanpage na Facebooku: www.facebook.com/longtermblog

Treści przedstawione w powyższej publikacji są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie niniejszych treści, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszych treści. Inwestowanie na giełdzie przy braku odpowiedniej wiedzy i doświadczenia wiąże się z ryzykiem utraty nawet całości kapitalu!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone są *

Jeśli słucha się opinii z mediów głównego nurtu i tzw. "ekspertów", to wyniki są żałosne.

Hossa na rynkach azjatyckich, a szczególnie w Chinach, była precyzyjnie zapowiedziana przez Marka Galasiewskiego, specjalistę od rynków wschodnich w Elliott Wave International.

Rozpoczęcie fali 5 rynku byka w Szanghaju firma ogłosiła początkiem sierpnia 2014 w swoich regularnych prognozach. Hossa może jeszcze potrwać wiele miesięcy, pomimo ekstremalnego przyrostu długu (4 razy od 2007 r.). Pierwsze państwowe przedsiębiorstwa w Chinach zaczynają bankrutować (!). Pomimo to perzpektywy są nadal optymistycze na tamtych rynkach, w przecwieństwie do Europy i USA, gdzie nadciąga fala bankructw o skali większej niż w 2008 r.

Posiadacze obligacji muszą się liczyć z utratą prawie 100% swoich "inwestycji".

 

 

odpowiedz

Albert czyli say in may zamieniamy na buy in may

odpowiedz

W moim przypadku hold in may and not shy away 

odpowiedz

Niewielu jest wiarygodnych analityków w Polsce czy na świecie. Jak kolega napisał w artykule kompromituje się jeden za drugim, dlatego chyba nikt rozsądny poważnie nie traktuje ich analiz. Osobiście uważam ze jednym z niewielu który mają coś do powiedzenia i trzyma fason jest Mark Mobius z Tempeltona .

Jego prognozy z końca ubiegłogo roku ładnie sprawdziły się jak spojrzymy na węgierski BUX:

http://www.pb.pl/3918262,23955,mobius-warto-obserwowac-polske-i-wegry

Teraz kolej na Polskę  ... powodzenia w inwestycjach 

 

 

odpowiedz

Wegry kwitną bo zaciesnily wspolprace z Rosja. Dużo nowych kontraktów gospodarczych. A Polska straciła wiekszosc kontraktów z Rosja.

 

odpowiedz

Zgadza się. Ja bym dodał jeszcze, że Orban bardzo mocno postawił na kontakty z Chinami i przyciąganie chińskiego kapitału na Węgry. 

odpowiedz

fajnie to napisales, w wielu sferach starzy to tylko balast, powinno sie ich wykosić, oby hossa trwala  ...i w polandii

odpowiedz

Marc Faber: Stocks are about to fall 40%—at least!

odpowiedz

On tak bredzi od 5 lat - skompromitował się totalnie i jest traktowany raczej jako giełdowy komik niż ekspert. 

odpowiedz
Odpowiedź do Eres  z dnia 01.05.2015 19:08

To jest hossa pokoleniowa jak poprzednie - powojenna z lat 1945-1970 i przedmilenijna z lat 1980-2000. Mamy przed sobą 12-15 lat hossy - czy to tak ciężko zrozumieć? 

odpowiedz
Odpowiedź do Albert  z dnia 04.05.2015 18:16

Zrzumieć nie tak trudno, trudniej uwierzyć

odpowiedz
Odpowiedź do Eres  z dnia 04.05.2015 18:24

Na giełdzie nie należy się absolutnie kierować wiarą! To przecież nie religia. Na giełdzie liczą się fakty - USA już dawno i zdecydowanie przebiły poprzednie szczyty historyczne po bardzo długiej, 13-letniej konsolidacji (boczniaku). Był to przecież oczywisty sygnał mega długoterminowego kupna. To samo stało się w UK i Niemczech - to są przecież fakty. Jeśli patrzysz na trawę i widzisz że jest ona zielona to czy Twoj osąd opiera się na wierze? Nie - po prostu widzisz że jest zielona. 

odpowiedz
Odpowiedź do Albert  z dnia 04.05.2015 15:57

To nie jest takie proste Albercie - media i propagandyści zawodowo ogłupiają i robią z ludzi dawców kapitału od ponad 100 lat.

I dla wielu osób jest nie dopomyślenia by zadziałać inaczej jak stado każe - efekt jaki jest widzimy.

Polską giełdę polskie media przestały obrzucać dopiero gdy pobiła podwójny szczyt z 2013 roku jako wig, a zaczną mówić pozytywnie o niej gdy peknie 60 tysięcy i będzie zbliżała się do rekordu wszechczasów.

 

Te zagadnienia (manipulacji informacją) są tak mocno ciekawe że zamierzam napisać o nich artykuł ;-)

odpowiedz
Odpowiedź do Chris Abramowicz  z dnia 04.05.2015 16:25

Mnie nie da się zmanipulować - ja analizuje samodzielnie jak przecież doskonale się orientujesz. 

odpowiedz
Odpowiedź do Albert  z dnia 04.05.2015 18:05

Mialem na mysli ulice I reszta internetowych medrcow ;-) to ze jestes niezalezny wiem z autopsji ;-)

odpowiedz
Odpowiedź do Albert  z dnia 04.05.2015 15:42

Tobie, sobie i wszystkim - życzę dużo zieleni!

odpowiedz