Na Brexicie będzie można zarobić 21%
Brexit czyli formalne wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zbliża się wielkimi krokami - termin jest wyznaczony na 29 marca i jeśli nic się nie zmieni, to do Londynu będziemy musieli latać z paszportami. Jak to może wpłynąć na giełdę akcji?

2 lata i 4 miesiące temu napisałem artykuł pod tytułem "Na Brexicie można będzie zarobić 18%", który okazał się bardzo popularny i przeczytało go do dnia dzisiejszego ponad 10 tysięcy ludzi. Na uwagę zasługuje fakt, że tytuł nie był pytaniem a twierdzeniem - tak bardzo pewny byłem tego że można będzie wyjąć te 18% w pół roku od referendum. Skąd wzięło się to moje przekonanie, że aż tak mocno położyłem na szali swoją reputację, na którą pracowałem latami?

Otóż nie uczyniłem niczego niezwykle odkrywczego, kiedy zaobserwowałem jedną ciekawą, powtarzającą się mniej więcej co roku zależność. Otóż mniej więcej z regularnością raz do roku, media w sposób brutalny i bezwzględny straszyły społeczeństwa jakimś medialnym motywem - ja nazywam je "medialnymi straszakami".

A więc po kolei:

Mieliśmy w przeszłości aż 7 sygnałów w ostatnich 6 latach za wyjątkiem wyjątkowo spokojnego 2017 roku (Marine Le Pen nie wygrała we Francji więc alarm został odwołany). Ile można było zarobić kupując WIG w idealnym dołku po takim medialnym sygnale a sprzedając na kolejnym lokalnej górce?

1) 2011 - Po panice związanej z obniżką najwyższego ratingu USA przez kolejne 5 miesięcy można było zarobić  +19,95%

2) 2012 - Po obawach o bankructwo PIIGS przez niecały rok można było zarobić +32,22%

3) 2013 - Po bankructwie Cypru przez kolejne 7 miesięcy można było zarobić +28,38%

4) 2014 - Po aneksji Krymu przez Rosję przez kolejne 13 miesięcy można było zarobić +17,83%

5) 2015 - Po Grexicie indeks WIG właściwie nie zmienił swojej wartości - można było zarobić przez kilka sesji ale to nie o to przecież chodzi w naszych rozważaniach +0%

6) 2015 - Po Chinagedonie można było w kilka tygodni wyjąć szybkie +8%.

7) 2016 - Po decyzji Brytyjczyków o wyjściu z Unii Europejskiej w rok i 7 miesięcy można było zarobić aż 56%!

Średnia tych sygnałów to +23,17% w średnio, niecałe 8 miesięcy.

Mamy też już 8 przypadek "medialnego straszaka" z października ubiegłego roku jakim były niewątpliwie wojny handlowe Trumpa, dodatkowo wzmocnione przez afery u nas w Polsce - aresztowania prezesów zamieszanych w aferę Getbacka i publikacja taśm Czarneckiego. Nic dziwnego, że do teraz w niecałe 4 miesiace WIG dał zarobić ponad 11% od październikowego dołka. Nie uwzględniam tego wydarzenia na razie w statystykach, bo nie mamy jeszcze poważnego szczytu i nie ma sensu brać pod uwagę tego wyniku 11%. Uważam, że jeśli ten sygnał miałby być standardowy to powinien jeszcze przynajmniej ponad miesiąc działać i powodować wzrost WIG-u.

Wspomniałem, że w 2017 roku mieliśmy spokój i był to wyjątek, który potwierdza regułę, ale za to obecnie, wygląda na to, że będziemy mieli drugi "medialny straszak" w bardzo krótkim czasie. W październiku straszyli nas Trumpem i aferami Getbacka i KNF, a już za rogiem czyli 29 marca szykuje się możliwy "twardy Brexit" i cytując klasyka "specjalne miejsce w piekle". Z pewnością jednak nie dla mnie - ja na tym chcę zarobić

Załóżmy jednak, że już nic się nie zmini, zatem Trump i Czarnecki dadzą nam te 11% w 5 miesięcy. Nasz średni zysk ze wszystkich sygnałów spada wtenczas do +21,65% a czasowo skraca się do 7,5 miesiąca. 

Teraz bardzo ważne!

Zanim do sygnału ewentualnie dojdzie, to musi być wpierw duży, paniczny wręcz spadek na giełdzie, porównywalny z tym, jaki mieliśmy po brytyjskim referendum w 2016 roku.

Piszę "ewentualnie", bo nie wiadomo czy Teresie May nie uda się jednak zmiękczyć serca bezwględnego przywódcy UE - Donalda Tuska i wybłagać przedłużenie negocjacji o kolejne 3, 6 lub nawet 9 miesięcy czyli do końca roku.

Jaką strategię przyjąć?

Ja uważam, że na tę chwilę na twardy Brexit jest tylko 30% szans, zatem mogę teoretycznie mieć 70% kapitału w akcjach. Jeśli on nastąpi te pozostałe 30% gotówki bez wahania alokuje w dobrze wyselekcjonowane, solidne fundamentalnie spółki aby zarobić te 21,65% do świąt Bożego Narodzenia

W miarę rozwoju sytuacji będę odpowiednio zwiększał lub zmniejszał prawdopodobieństwo twardego Brexitu i w oparciu o to budował swoją strategię inwestycyjną do końca 2019.

Z inwestorskim pozdrowieniem, 

Albert "Longterm" Rokicki

Email: kontakt@longterm.pl

Kanał Youtube: www.youtube.com/user/alrokas

Fanpage na Facebooku: www.facebook.com/longtermblog

Twitter: https://twitter.com/Longterm44

Treści przedstawione w powyższej publikacji są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie niniejszych treści, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszych treści. Inwestowanie na giełdzie przy braku odpowiedniej wiedzy i doświadczenia wiąże się z ryzykiem utraty nawet całego kapitału

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone są *

jaki ustawiasz stop loss i take profit i w którym momencie dokładnie kupujesz?

odpowiedz

uwierz mi lub nie ale ja nie stawiam ani SL ani TP.

odpowiedz

a co jeżeli powtórzy się 2008?

odpowiedz
Odpowiedź do Adrian  z dnia 13.02.2019 15:28

będę uciekał od razu.

odpowiedz

Na samym V-shspe (6 rano wyniki, otwarcia giełd 10% w dół, godziny do odrobienia, kolejne dni nowe szczyty) po brexitowym szoku można było godziwie zarobić. Pomino, że nie jestem foreksiarzem trzymałem wtedy rękę na myszce i wykorzystałem to klasyczne zjawisko: odbicie. Nie słyszałem natomiast, aby jakiś przyrośnięty do monitora ekspert od fal fibonaczich i innych metod na sukces coś na tym zarobił..

Wspomniałeś tez o Leszku Czarneckim, to retorycznie zapytam: kto już ma to, co - jak wynikało z mediów - odbije się od dna i pójdzie z 500% do góry, aby uzyskać 50% rzeczywistej wartości i nadawać się do wycofania z giełdy/ odsprzedania w wiekszościowym pakiecie (?)

odpowiedz

w spółki Czarneckiego nie inwestuję - nie moja para kaloszy

odpowiedz