Dlaczego Warren Buffett nie kupiłby Berkshire?
Powracam do cyklu analiz spółek ale tym razem, dla odmiany, biorę na warsztat spółkę amerykańską - konglomerat inwestycyjny o nazwie Berkshire Hathaway czyli spółkę samego Warrena Buffetta.

1) SPÓŁKA POWINNA BYĆ TANIA POD WZGLĘDEM WYCENY WSKAŹNIKOWEJ (C/Z, C/WK, C/ZO).  C/Z: 17 C/WK: 1,48 C/ZO: 12,41 W porównaniu ze średnimi dla całego S&P 500 (CZ=20 i C/WK=2,8) to drogo nie jest ale pomimo wszystko więcej niż 4 nie można dać. Ocena (w skali 1-6):  4

2) SILNA MARKA, UNIKALNY PRODUKT LUB TECHNOLOGIA O POTENCJALNYM ZASIĘGU MIĘDZYNARODOWYM Z Berkshire Hathaway żadna marka - Buffett i Munger umierają a wraz z nimi cała reputacja i marka. Oczywiście życzę tym dwóm dżentelmenom jak najdłuższego życia ale prawa natury są bezlitosne. Pierwszy z Panów obchodził w tym roku 84-te urodziny, drugi osiągnął okrągłą 90-tkę. Ocena (w skali 1-6):  2

3) STABILNY AKCJONARIAT (STOSUNKOWO NISKI FREE FLOAT) Free Float wynosi bardzo wysokie 69%. Ocena (w skali 1-6):  2

4) STOSUNKOWO NISKIE ZADŁUŻENIE (WSPÓŁCZYNNIK CAPITAL GEARING, WSKAŹNIK OGÓLNEGO ZADŁUŻENIA) We wszystkich publikacjach i wypowiedziach, Warren Buffett podkreśla, że nie należy posiłkować się nadmiernie długiem a tu taka niemiła niespodzianka. Wskaźnik Ogólnego Zadłużenia wynosi wprawdzie dopuszczalne 53% ale już Capital Gearing sięga alarmującego poziomu 117% ! Sytuację ratuje wyjątkowo duży stos gotówki - 60 mld $ na koniec III kw. 2014. Ocena (w skali 1-6):  2,5

5) KOMPETENTNY I ZDETERMINOWANY ZARZĄD O STABILNYM SKŁADZIE W tym miejscu czapki z głów. Buffett i Munger to tandem, który przejdzie do historii ludzkości jako najlepszy lub jeden z najlepszych. Ocena (w skali 1-6):  6

6) CZY SPÓŁKA PLANUJE FINANSOWAĆ SIĘ POPRZEZ KOLEJNE EMISJE AKCJI? Nie Ocena (w skali 1-6):  6

7) CZY SPÓŁKA ZAMIERZA PRZEPROWADZIĆ SKUP AKCJI WŁASNYCH (BUY BACK)? Planuje ale dotyczy to tylko tzw. akcji B (Babe B), które Buffett kiedyś wyemitował aby zwiększyć ilość akcjonariuszy (początkowo stanowiły wartość 1/3 akcji A). W tej chwili jest to niemożliwe, gdyż ustalił limit 116 $ na akcje B, która w tej chwili jest handlowana po 150 $, z czego wynika, że Buffett zacznie wydawać kapitał Berkhire na inwestycje w akcje własne jeśli ich cena spadnie o 22%. Tylko dlatego, że dotyczy to akcji B, które są bardzo rozdrobnione i byłoby to w stanie zmniejszyć ogromny free float nie obniżam oceny i daje 5. Ocena (w skali 1-6):  5

8) CZY SPÓŁKA WYPŁACA LUB PRZYNAJMNIEJ ZAMIERZA WYPŁACAĆ DYWIDENDĘ? Nigdy nie wypłacała i nie będzie. W tym miejscu kolejna, bardzo ale to bardzo niemiła niespodzianka. Zarówno Buffett, jak i jego wielki mentor - Graham, podkreślali zawsze istotność regularnie wypłacanych dywidend. He he - okazuje się, że dywidenda, owszem - jest dobra ale dla akcjonariuszy ale nie dla firmy jako takiej :-) Punkt widzenia zależy zatem od punktu siedzenia :-) Ocena (w skali 1-6):  1

9) CZY SPÓŁKA MA WYSOKĄ RENTOWNOŚĆ KAPITAŁÓW WŁASNYCH I AKTYWÓW (ROE I ROA)? ROE: 9,17% ROA: 4,21% Ocena (w skali 1-6):  4

10) CZY SPÓŁKA MA DOBRĄ KOMUNIKACJĘ Z AKCJONARIUSZAMI? Tak, bardzo dobrą. Jedną z najlepszych na świecie.  Ocena (w skali 1-6):  6

11) CZY SPÓŁKA MA JASNO OKREŚLONY PROFIL PODSTAWOWEJ DZIAŁALNOŚCI? Niestety nie, gdyż jest to mega konglomerat, złożony z kilkudziesięciu spółek, prowadzących zupełnie odmienne działalności podstawowe swoich biznesów. Ocena (w skali 1-6):  1

12) CZY SPÓŁKA JEST W STANIE UTRZYMAĆ STAŁĄ DYNAMIKĘ ZWIĘKSZANIA ZYSKÓW? Można by śmiało stwierdzić, że kupując akcje Berkshire, kupuje się fundusz największych amerykańskich korporacji - wśród firm wchodzących w skład Berkshire można znaleźć Coca Colę, IBM, Wells Fargo, Exxon Mobile, Heinz, Procter & Gamble, American Express, Walmart i Goldman Sachs. Jeśli zatem ktoś wierzy w długoterminowe prosperity Ameryki, to wierzyć musi w Berkshire i jego zdolność do generowania zysków nawet po śmierci Warrena Buffetta. Ocena (w skali 1-6):  5

PODSUMOWANIE I OCENA KOŃCOWA:  

Spółka otrzymuje ocenę dostateczną z plusem (3,55 w skali 1-6), co plasowałoby ją wśród średniaków na naszym, rodzimym parkiecie. Berkshire nie wypłaca dywidendy, jest dość mocno zadłużona, nie jest skupiona na jednej działalności tylko stanowi  jeden, wielki fundusz inwestycyjny. Nie sądzę aby Warren Buffett kupił akcje swojej własnej firmy, szczególnie biorąc pod uwagę dzisiejszą wycenę ponad 17 zysków rocznych (C/Z=17). Owszem, ustalił poziom ceny ewentualnego skupu akcji własnych ale dotyczący tylko akcji B (które są o wiele mniej ważne) a do tego jego pożądana cena jest 22% poniżej dzisiejszego kursu, co świadczy o tym, że sam właściciel dość dyplomatycznie daje znać, że spółka jest droga. Nie za bardzo również rozumiem sam model biznesowy i wartość dodaną dla akcjonariusza, bo przecież nie trzeba kupować akcji Berkshire, a zamiast  tego, samodzielnie kupić akcje amerykańskich koncernów, wchodzących w jego skład , odwzorowując jego zachowanie i nie musząc płacić ponad 220 tysięcy dolarów za jedną akcje. "Liczba Grahama" dla Berkshire wynosi  216 000 $ za akcje wobec obecnej ceny 226 000 dolarów, czyli że i nauczyciel Buffetta - Ben Graham nie kupiłby akcji tej spółki. POZOSTAŁE 100 ANALIZ MOŻNA ZNALEŹĆ W ZAKŁADCE longterm.edu.pl/Analizy-Spolek.html

Pozdrawiam Albert „Longterm” Rokicki

Twój Niezależny Analityk Rynków Finansowych

Kanał Youtube: www.youtube.com/user/alrokas

Fanpage na Facebooku: www.facebook.com/longtermblog

Email: kontakt@longterm.pl 

Treści przedstawione w powyższej publikacji są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie niniejszych treści, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszych treści. Inwestowanie na giełdzie przy braku odpowiedniej wiedzy i doświadczenia wiąże się z ryzykiem utraty nawet całości zainwestowanego kapitału!

zdjęcie: https://www.flickr.com/photos/trackrecord/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone są *

Nie do końca spółki dywidendowe dają aż takie słabe stopy zwrotu. Wystarczy spojrzeć na index Dividend Aristocrats - spokojnie bije SP500 na głowę w ostatnich latach, a jeśli wrzucimy dane z dalszej przeszłości to przy dobrych lotach daje po 20% rocznie. A co najważniejsze inwestowanie w taki index/etf niesie za sobą naprawdę niewielkie koszty transakcyjne i podatkowe. Koszty które w ciągu paru lat potrafią odebrać inwestorowi większość zarobku. Jeśli do tego dorzuci się hedge kontraktem w czasie bessy to się okaże że takie inwestowanie wymiata większość fundów MSP z ziemi ;-) Nie neguje tu inwestowania w misie, jednak jest to trudna sztuka.
odpowiedz
http://biznes.onet.pl/wiadomosci/energetyka/sektor-naftowy-na-morzu-polnocnym-bliski-zalamania/7585kw
odpowiedz
Albercie czy uważasz ze spółka zamet przy obecnym kursie to dobra inwestycja? Niskie ceny ropy dają się jej we znaki..
odpowiedz
No tak, tylko, ze buffet jak namierzy dobra spółkę to czasem długo czeka na odpowiedni moment, zęby kupić jej akcje
odpowiedz
Anerykanie chyba przeczytali mój wpis bo dzisiaj sypią Berkshire -1%
odpowiedz
Zgadza się Pablo, wszystkie badania naukowe dotyczące giełdy wykazują, że największą stopę zwrotu na giełdzie dawały małe i średnie spółki. Portfel dywidendowy to portfel z myślą raczej o emeryturze niż o czerpaniu regularnych zysków z giełdy. W moim ostatnim raporcie Poland Top15 z rankingiem 15 najlepszych polskich spółek aż 12 to popularne "misie" :-)
odpowiedz
jest taki typ psów, które ciągle głośno szczekają ale nigdy nie ugryzą...
odpowiedz
http://www.pb.pl/3979464,47540,draghi-potwierdza-gotowosc-na-luzowanie-ilosciowe tylko kiedy
odpowiedz
Albercie zachęcanie do akcji dywidendowych nie jest złym posunięciem , ale jak mówi Graham w końcowych etapach trudnego rynku (bessy,boczniaków wieloletnich) ludzie gremialnie szukają stabilnych aktywów z choć minimalną stopą ,ALE PEWNĄ stopą zwrotu. tworzenie portfela dywidendowego jest właśnie oczekiwaniem STABILNEGO-PEWNEGO dochodu . a co jak spółki średnie i małe zaczną mega hossę i wzrosna setki procent przez kolejne 5-10 lat ,a w tym czasie molochy niewiele ,ludzie jak zwykle zarobia na wig20 powiedzmy 80-100% w 10 lat i przerzucą w szczycie na maluchy ,wytryskowe obietnice małych firm z IPO i tak w kółko . ja szukam spółek wśród średnich i małych z pierwszej 150 firm GPW ,ale unikam wig20 , z długa historią w swojej branży i na gpw. Szukam oczywiście takich ,które maja szanse na wypłatę dywidend ,ALE W PRZYSZŁOŚCI ,takich które w dywidendach zwrócą cały wniesiony wkład. Np. cofając sie do roku 2002 Apator,Świecie(Mondi) Ps.na tym etapie rynku "portfel dywidendowy" jest SKAZANY NA SUKCES (w okesie 3-8lat),ponieważ wyceny są bardzo niskie,ale czy to będzie sukces dla ciułaczy (bez obrazy)- czas pokaże czasami zysk +5% jest sukcesem ,a czasami zysk +40% jest porażką
odpowiedz
Albert, z okazji nowego roku czas na jakiś filmik podnoszący byki na duchu. Na indeksach USA od 6 lat spadki. Gdzie jest dno? Idę na bloga Bartłomiejczaka, pewnie głosi ostateczne zwycięstwo niedźwiedzi :(
odpowiedz
Bardzo dawno, dawno temu, Warren Buffett kupił Berkshire jak jeszcze był to jeden z największych producentów odzieżowych w USA - głównie garniturów. Ze względu na narastającą konkurencję z Chin spółka zbankrutowała ale Buffett nie pozbył się jej ale stworzył z niej wehikuł inwestycyjny, jako trzon swojego imperium. Wcześniej prowadził po prostu swój własny fundusz inwestycyjny Buffett Partnership LTD i lokował pieniądze swoje i Klientów niejako z poza giełdy. Tak więc okoliczności wejścia w posiadanie BH były dość przypadkowe i w sumie to firma nie powinna istnieć od kilkudziesięciu lat - to sztuczny twór, stworzony na potrzeby Warrena Buffetta.
odpowiedz
Nie rozumiem, skoro nigdy by jej Warren nie kupił to dla czego jest to jego spółka?
odpowiedz
Słyszałem takie powiedzenie, że dzieci nauczycieli są najgorzej wychowane ;)
odpowiedz