FATALNE WYNIKI LOTOSU!

Bez odpisu uwzględniającego stratę na norweskim złożu YME strata wyniosła "jedynie" 243 mln zł ale i tak była o 89% większa niż prognozy analityków na poziomie 128 mln zł. Lotos ma 1,059% udziału w WIG20 więc może przez jakiś czas ciążyć na całym rynku. W obliczu tak słabych wyników strach może paść na akcjonariuszy pozostałych spółek, głównie PKN Orlen. Już w czwartek kolejna spółka wagi ciężkiej przedstawi swoje wyniki- PGNIG i jeśli nie zmaże plamy jaką narobiła grupa Lotos to ciężko wyobrazić sobie w najbliższym czasie dalsze wzrosty WIG20. Na pocieszenie dla byków mogę napisać że wczoraj bardzo pozytywnie zaskoczyły spółki chemiczne - Azoty Tarnów i Police, będące de facto w jednej grupie kapitałowej (liderem są Azoty). Ta pierwsza spółka pobiła prognozy ekonomistów pod każdym względem: zysk netto 89 mln zł wobec 71 mln, zysk operacyjny 112 mln wobec 109 mln i przychody 1908 mln wobec 1725 mln zł. Police pokazały wyniki właściwie zgodne z oczekiwaniami. Dzisiaj z kolei bardzo pozytywnie zaskoczył bank BPH który pokazał zysk o 1255% większy niż konsensus analityków czyli 35 mln zł wobec oczekiwanych jedynie 2,6 mln zł. W spółkach mających istotne znaczenie na indeksy byki wciąż prowadzą podczas tego sezonu wyników 13-8 (stosunek spółek które pobiły oczekiwania wobec tych, które zawiodły),  a jeśli chodzi o wagę w indeksach to ta przewaga wynosi 80-20. Tym niemniej rynek zdecydowanie będzie chciał poczekać na kolejne wyniki, szczególnie dużych spółek jak PGNIG, Assecopol, PZU i PKN Orlen aby wyciągnąć jakieś wnioski. Jeśli wyniki nie będą dobre lub przynajmniej lepsze od oczekiwań to niestety nie pozostanie nam nic innego jak czekać na kolejny kwartał i kolejne wyniki. Kup raport z analizami 16 najlepszych spółek po wynikach za I kwartał (kolejny po wynikach za II kw. dostaniesz gratis), korzystając z bezpiecznego e-transferu lub płatności kartą kredytową poprzez serwis Dotpay.pl tutaj: