Ile można zarobić na giełdzie?

Pierwszy raport z wyselekcjonowanymi, według mnie najlepszymi spółkami z całej GPW opublikowałem jeszcze pod koniec 2011 roku. Wtedy było to aż 21 spółek, które nazwałem "Portfelem marzeń 2011-2012". Średni zysk wygenerowany przez te 21 spółek przez okres ponad 2 i pół roku (od końca 2011) do piątku 05.09.2014 wyniósł 43,6%. Daje to średnioroczną stopę zwrotu na poziomie 15,6%. Wynik wydaje się niski i choć udało się pobić szeroki indeks WIG, to nie ukrywam, że jestem nim dość rozczarowany, aczkolwiek muszę rozpatrywać go w pewnym kontekście o którym poniżej. Po pierwsze mieliśmy po drodze następujące wydarzenia, które negatywnie wpłynęły na performance wytypowanych przeze mnie spółek: 1) Kryzys grecki - zażegnany dopiero pond koniec czerwca 2012 roku 2) Kryzys cypryjski - zażegnany dopiero pod koniec kwietnia 2013 roku 3) Ogłoszenie zakończenia programu QE3 w USA - rynek zdyskontował to dopiero we wrześniu 2013 4) Ogłoszenie zmian w OFE - rynek zdyskontował to dopiero w lipcu 2014 5) Kryzys ukraiński - rynek wciąż dyskontuje skutki Ponadto na usprawiedliwienie niskiego wyniku, przyznam się do kardynalnych błędów, jednocześnie zdradzając fakt, że dwie spośród wytypowanych przeze mnie ponad 2,5 roku temu spółek praktycznie zbankrutowały lub są bliskie bankructwa. Jedna spółka straciła ponad 96%, druga ponad 99% (praktycznie prawie 100%). Pomimo tych wszystkich negatywnych wydarzeń oraz faktu, że dwie spółki praktycznie zbankrutowały, cały portfel złożony z tych 21 wyselekcjonowanych spółek przyniósł łączną stopę zwrotu wysokości 43,6% przez ponad 2,5 roku! Są wśród nich spółki które zarobiły grubo ponad 200%, są spółki, które zarobiły ponad 100% i wiele takich, które dały zarobić kilkadziesiąt procent. Wynika z tego, że nawet pomimo totalnej wtopy na dwóch spółkach, które praktycznie zbankrutowały, cały teoretyczny portfel poradził sobie lepiej od rynku i przyniósł średnioroczną stopę zwrotu 15,6%, o wiele lepszą od najlepszej lokaty bankowej!Jak mogłem wytypować 2 spółki, które później zbankrutowały i straciły ponad 90%? 2 spółki pośród 21 to 9,5% - dość duży odsetek, powodujący, że praktycznie 1 na 10 moich wyborów z końca 2011 roku okazała się bankrutem :-( Ta myśl nie daje mi do dzisiaj spokoju i odczuwam ogromny, wewnętrzny ból spowodowany moją pomyłką. To że reszta spółek zdołała nie tylko zrekompensować spadki dwóch bankrutów, ale sprawiła że portfel wyszedł na spory plus nie było dla mnie żadnym pocieszeniem. Na szczęście bardzo szybko, bo już po dwóch miesiącach wyciągnąłem wnioski i podjąłem ciężkie, męskie decyzje Już po dwóch miesiącach zorientowałem się że coś jest z tymi dwoma spółkami nie tak i wyeliminowałem je z kolejnego raportu. Tym samym uchroniłem moich Czytelników przed potencjalnymi stratami, a siebie przed wielką kompromitacją! Po przemyśleniu i dogłębnej analizie pierwszego, historycznego raportu "Portfel marzeń 2011-2012" doszedłem do wniosku że wytypowałem zbyt wiele spółek, przez co nie koncentrowałem swojej uwagi na naprawdę najlepszych spółkach, ryzykując zbyt wiele, dołączając niepewne spółki. Dzięki tej decyzji nakazującej mi ścisłą koncentrację na mniejszej ilości spółek i stawianiu na jakość, zamiast ilości, ustrzegłem się kolejnych błędów - już żadna spółka którą kiedykolwiek od tamtej pory wytypowałem nie zbankrutowała! Pamięć tych dwóch porażek powoduje, że jeszcze ciężej pracuje i jeszcze bardziej ostrożnym stałem się na przestrzeni ostatnich lat. Bezpieczeństwo i przewidywalność stała się dla mnie cenniejsza niż potencjalny, większy zarobek przy wyższym ryzyku. Postanowiłem ograniczyć się do zaledwie 11 najlepszych, najbardziej przewidywalnych spółkach. Uff mogę głęboko odetchnąć z ulgą - tym razem żadna z wyselekcjonowanych przeze mnie spółek nie zbankrutowała. Ale sukces prawda? :-) Ale tak na serio, to z drugiego mojego raportu "11 najlepszych spółek na odbicie", wydanego również pod koniec 2011 roku jestem o wiele bardziej zadowolony. Nie podam konkretnej daty jego publikacji, aby uniemożliwić co bardziej ciekawskim identyfikację konkretnych spółek. Pozostaje to moją tajemnicą handlową i pozostanie takową, chociażby przez wzgląd na szacunek do osób, które ten mój pierwszy raport zakupiły. OK ale koniec tego nużącego lania wody - przejdźmy do faktów. Ile zarobiły wyselekcjonowane przeze mnie spółki z drugiego raportu wydanego pod koniec 2011 roku do dzisiaj?

W powyższej tabelce umieściłem stopy zwrotu jaką przyniosły (wraz z dywidendami, bez reinwestowania) wytypowane przeze mnie spółki z 2 raportu, od końca 2011 roku do dzisiaj. Nazwałem je literami alfabetu, gdyż uważam, że skład raportu powinien pozostać moją tajemnicą handlową, aczkolwiek każdemu, kto zakupi roczny abonament na moje usługi z chęcią udostępnię moje pierwsze dwa, historyczne raporty do wglądu, o ile będzie miał takie życzenie. Średni zysk wyniósł 57,9% co daje średnioroczną stopę zwrotu na poziomie 22%. Skuteczność mojej selekcji z drugiego raportu, podkreślam - z przed ponad 2,5 roku, wyniosła aż 72,7% (8 trafień na 11). Osiem spółek zyskało na wartości, jedna jest na minimalnym minusie, natomiast dwie straciły średnio połowę. Pomimo ponownego rozczarowania dwoma spółkami cały portfel zdołał ponownie pobić szeroki indeks WIG oraz przyniósł roczną stopę zwrotu wysokości 22% czyli kilkukrotnie przewyższył najlepszą lokatę bankową. Te stopy zwrotu to symulacja ile by zysku przyniósł portfel złożony ze wszystkich spółek z raportów, jeśliby się włożyło po równo w każdą spółkę - 43,6% po 2,5 roku w przypadku 21 spółek z pierwszego raportu i 57,9% w przypadku drugiego z 11 spółkami. Należy pamiętać, że był to mój drugi raport - od tamtej pory przygotowałem aż 10 kolejnych raportów z rankingami najlepszych według mnie spółek. Łącznie mam już na koncie zatem aż 12 raportów i mogę w tym miejscu zapewnić z pełną odpowiedzialnością, że każdy kolejny był lepszy. Najnowszy raport z rankingiem 18 najlepszych według mnie spółek po wynikach za I półrocze 2014 roku oceniam najlepiej spośród dotychczas przeze mnie opracowanych. Jestem po tych 2,5 roku nie tylko mądrzejszy i bardziej doświadczony - jestem po prostu o wiele lepszy w tym co robię. O ile wcześniej średnia roczna stopa zwrotu na poziomie 22% była czymś akceptowalnym, tak teraz stawiam przed sobą o wiele wyższe wymagania. Jest już gotowy najnowszy raport za I półrocze 2014 roku, w którym na 44 stronach przedstawiłem analizy fundamentalne i techniczne aż 18 najlepszych według mnie spółek z całej GPW. Każdy kto zakupi roczny abonament na codzienne komentarze giełdowe i dostęp do mojego portfela inwestycyjnego, otrzyma ten raport gratis! Mało tego - każdy kolejny raport z rankingiem najlepszych spółek, aktywny Abonent otrzyma również gratis, aż do wygaśnięcia abonamentu! UWAGA: MOŻNA ZAPŁACIĆ TRADYCYJNYM PRZELEWEM BANKOWYM (KONTO PO WEJŚCIU W PONIŻSZY LINK NA DOLE STRONY) ABONAMENT NA CODZIENNE KOMENTARZE GIEŁDOWE I DOSTĘP DO PORTFELA DŁUGOTERMINOWEGO

Dostępny jest raport z rankingiem 18 najlepszych spółek po wynikach za I półrocze 2014 roku – każdy aktywny abonent otrzymuje go gratis, jako uzupełnienie i wsparcie do abonamentu! PS: Moje pierwsze dwa historyczne raporty, o których mowa w powyższym artykule, z przyjemnością udostępnię na życzenie każdemu, kto zakupi roczny abonament, aby nie było że coś ściemniałem :-)

Pozdrawiam Albert „Longterm” Rokicki

Twój Niezależny Analityk Rynków Finansowych Kanał Youtube: https://www.youtube.com/user/alrokas Fanpage na Facebooku: https://www.facebook.com/longtermblog Email: kontakt@longterm.pl Treści przedstawione w powyższej publikacji są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie niniejszych treści, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszych treści. Inwestowanie na giełdzie przy braku odpowiedniej wiedzy i doświadczenia wiąże się z ryzykiem utraty nawet całości zainwestowanego kapitału!