Portfel dywidendowy - odsłona VIII
Grudzień był rekordowym miesiącem pod względem zakupów akcji do portfela - wydałem aż 5752 zł czyli 10% dostępnego na ten cel kapitału. Jakie akcje kupowałem i jak prezentuje się obecnie portfel?

Na wstępie pozwolę sobie na krótkie wprowadzenie dla osób, które po raz pierwszy trafiły na artykuł z tego cyklu. Osoby zainteresowane tematem dywidend odsyłam do mojego pierwszego artykułu z tej serii. Z artykułu z przed 5 miesięcy można się dowiedzieć:- co to jest dywidenda? - w jaki sposób spółki wypłacają dywidendy i jak przebiega proces ich przyznawania na przykładzie PZU z ubiegłego roku?- ile byś zarobił gdybyś od początku 2006 roku systematycznie inwestował 300 zł miesięcznie w akcje KGHM i reinwestował zyski z dywidend w akcje tej spółki? - ile byś zarobił gdybyś zainwestował 50 000 zł w hipotetyczny portfel akcji spółek dywidendowych, wypłacających średnio 5,45% dywidendy rocznie przez 30 lat? Link do pierwszego artykułu z cyklu "Portfel spółek dywidendowych" poniżej:  

http://longterm.pl/portfel-akcji-dywidendowych.html

OK, czas już zaprezentować obecny stan portfela dywidendowego, założonego 18.07.2014 (stan z zamknięcia w piątek 01.01.2015):  

HISTORIA DOKONANYCH TRANSAKCJI:

18.07.2014 KUPNO 78 AKCJI KGHM PO CENIE 126,95                                                

18.07.2014 KUPNO 22 AKCJI PZU PO CENIE 437,50                                                    

18.07.2014 KUPNO 258 AKCJI PKO PO CENIE 38,75                                                  

18.07.2014 KUPNO 270 AKCJI GPW PO CENIE 36,91                                                  

30.07.2014 SPRZEDAŻ KONTRAKTU NA WIG20 (S FW20U1420) po 2328                                

05.08.2014 ZAKSIĘGOWANIE PRZYZNANEJ DYWIDENDY GPW 262,44 ZŁ NETTO      

26.08.2014 ZREALIZOWANIE STRATY 2140 ZŁ NA ZABEZPIECZENIU PORTFELA (S FW20U1420 ) - STOP LOSS NA 2435 PKT                                                                                            

08.09.2014 KUPNO 2 AKCJI PZU W CENIE 499 ZŁ                                                                

17.09.2014 ZAKSIĘGOWANIE PRZYZNANEJ DYWIDENDY PZU 660,96 ZŁ NETTO                

18.09.2014 ZAKSIĘGOWANIE PRZYZNANEJ DYWIDENDY PKO 156,74 ZŁ NETTO                        

28.11.2014 KUPNO 105 AKCJI PGE PO CENIE 19,35 ZŁ                                              

01.12.2014 KUPNO 10 AKCJI KGHM PO CENIE 119 ZŁ                                            

12.12.2014 KUPNO 3 AKCJI PZU PO CENIE 479,60 ZŁ                                              

18.12.2014 KUPNO 10 AKCJI KGHM PO CENIE 108,90 ZŁ                                          

30.12.2014 KUPNO 2 AKCJI PZU PO CENIE 485,15 ZŁ I 10 AKCJI KGHM PO 106,45 ZŁ

KOMENTARZ DO AKTUALNEGO STANU PORTFELA:

W ostatnim miesiącu roku całkowity zysk portfela czyli ten na całym kapitale (włączając w to gotówkę) spadł z 4,3% na zaledwie 2%. Natomiast zysk na dokonanych transakcjach, uwzględniający dywidendy spadł z ponad 7% na 4,44%. Spowodowane to było spadkiem kursów akcji na giełdzie, wobec kryzysu rosyjskiego i greckiego. Najbardziej oberwał KGHM, który stracił w grudniu aż 11,4%, słabo wypadły również PKO i GPW (solidarnie po -4,8%) oraz PGE (-2,3%). Honoru portfela bronił PZU, którego akcje zyskały 1,2%, co zasługuje na szczególną pochwałę, biorąc pod uwagę tak niesprzyjające okoliczności. Jako że spadki na naszej giełdzie były wywołane wyłącznie czynnikami zewnętrznymi - wspomniane wyżej kryzysy w Rosji i Grecji, byłem i jestem przekonany, że stanowiły dość sporą okazję inwestycyjną dla długoterminowego inwestora. W związku z tym, zdecydowałem się na prawdziwy szał zakupowy i w zeszłym miesiącu kupiłem akcje z WIG20 warte aż 5752 zł, co stanowiło aż 10% dostępnego na ten cel kapitału! Grudzień okazał się zatem rekordowy pod względem zakupów akcji do portfela, nie licząc lipca w którym wystartowałem i zakupiłem od razu akcji za 40 000 zł.  Jak widać w historii transakcji, od lipca pozostawałem bierny, ruszając stopniowo do ataku od połowy września (zakup PZU za 1000 zł) i potem dopiero pod koniec listopada (kupno PGE za 2330 zł). Jednak grudniowe zakupy stanowią blisko 70% wszystkich zakupów pomiędzy lipcem a końcem roku! Wpisało się to doskonale w znane giełdowe hasło "bądź chciwy jak wszyscy się boją", bowiem nastroje zarówno analityków, jak i inwestorów indywidualnych były minorowe to say the least. Dość powiedzieć, że indeks nastrojów inwestorów (INI), prowadzony przez SII (Stowarzyszenie Inwestorów Indywiduwalnych) pokazał pod koniec grudnia, udział byków na poziomie zaledwie 39% (spadek o 9 pp w przeciągu tygodnia). Wynikało z tego, że zaledwie 39% osób, posiadających rachunki maklerskie w Polsce uważało, że giełda da zarobić w przeciągu kolejnych 6 miesięcy. Z kolei analitycy zaczynają stopniowo "dezerterować" i coraz częściej mówią o dywersyfikacji geograficznej, sugerując większe wyjście za granicę a niektórzy, wręcz zupełnie przestali zajmować się polskim rynkiem, skupiając się na giełdzie amerykańskiej. Jest to bardzo ciekawe zjawisko, obserwowane przeze mnie po raz pierwszy, podczas którego wszystkie grupy inwestorów są negatywnie nastawione do polskiego rynku - inwestorzy instytucjonalni, indywidualni i zagraniczni są solidarnie na gotówce. Zatem czy ktoś jeszcze ma potrzebę sprzedawać? W tym roku OFE teoretycznie mogą zejść do limitu 55% udziału a akcjach, na co pozwala im ustawodawca ale przecież sama możliwość nie oznacza, że zarządzający rzucą się do sprzedawania akcji, które regularnie przynoszą im zyski w postaci dywidend. Gotówkę (dolny wiersz w tabeli) zasiliły aż trzy tysiące - 1000 zł w ramach systematycznego oszczędzania za styczeń oraz zaległe 2000 zł za 2 miesiące 2014 roku, których nie zaksięgowałem poprzednio, bo fizycznie nie przelałem ich na rachunek. Obecnie dysponuje gotówką wysokości 7667 zł, złożoną po części z comiesięcznych wpłat a po części, z otrzymanych dywidend (1080 zł netto).

JAKIE KOLEJNE TRANSAKCJE PLANUJE? 

Będę reagował w zależności od rozwoju sytuacji. Jeśli ceny moich akcji będą spadały, to będę dokupywał, a im mocniej spadną, tym będę kupował ich więcej. Wiem, że moje akcje są w tej chwili albo godziwie wyceniane (PZU, GPW, PKO) lub wręcz bardzo tanie (KGHM, PGE), dlatego jestem spokojny i będę dalej kontynuował moją strategiczną alokację w wybrane walory.

Wyceny moich spółek metodami Benjamina Grahama - guru analityków fundamentalnych i mentora samego Warrena Buffetta, przedstawiłem w dwóch ostatnich wpisach:

http://longterm.pl/jesli-graham-ma-racje-mamy-tanie-akcje.html

http://longterm.pl/liczba-grahama-bardziej-defensywne-podejscie.html

Bardzo tanio prezentują się moje spółki pod względem tzw. "wartości wewnętrznej Grahama", gorzej wypadają mierzone bardziej defensywnym wskaźnikiem -  tzw. "liczbą Grahama" (PZU i GPW nawet okazały się o 30% przewartościowane). Tym niemniej postanowiłem samodzielnie wycenić posiadane przeze mnie spółki, moją własną metodą wyceny dywidendowej, którą przedstawię w kolejnym wpisie z tego cyklu, na który serdecznie zapraszam.

PODSUMOWANIE: Ogólnie jestem zadowolony, bo powiem szczerze, nie liczyłem, że ubiegły rok zamknę z zyskiem. Wsparcie Rosji dla separatystów na wschodniej Ukrainie i w konsekwencji sankcje nałożone na ten kraj, wywołały dramatyczny spadek wartości rubla oraz ropy naftowej. To przełożyło się przede wszystkim na drastyczne pogorszenie nastrojów wśród inwestorów, które zostały niejako dobite "nożem w plecy" w postaci ponownych problemów Grecji. Czyż jednak stare, oklepane powiedzenie giełdowe nie brzmi "KUPUJ JAK KREW SIĘ LEJE?". Uważam, że jest bardzo duża szansa aby tym razem przesłanie to okazało się słuszne - przynajmniej odnośnie naszego parkietu, czego sobie i Państwu życzę. Korzystając z okazji chciałbym życzyć również szczęśliwego nowego roku, zarówno w życiu osobistym, zawodowym i giełdowym :-)

Jako uzupełnienie, polecam również lekturę mojego artykułu, który ukazał się w ostatnim numerze "Akcjonariusza" oraz na stronie SII:

http://www.sii.org.pl/8476/edukacja-i-analizy/akcjonariusz/jak-zbudowac-portfel-akcji-dywidendowych.html#ak8476

CYKL ARTYKUŁÓW "PORTFEL SPÓŁEK DYWIDENDOWYCH" UCZESTNICZY W AKCJISTOWARZYSZENIA INWESTORÓW INDYWIDUALNYCH "OSZCZĘDZAJ NA EMERYTURĘ  


Pozdrawiam Albert „Longterm” Rokicki

Twój Niezależny Analityk Rynków Finansowych

Kanał Youtube: www.youtube.com/user/alrokas

Fanpage na Facebooku: www.facebook.com/longtermblog

Email: kontakt@longterm.pl 

Treści przedstawione w powyższej publikacji są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie niniejszych treści, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszych treści. Inwestowanie na giełdzie przy braku odpowiedniej wiedzy i doświadczenia wiąże się z ryzykiem utraty nawet całości zainwestowanego kapitału!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone są *

Panie Albercie, lterówka w trzecim akapicie - jest "z przed", powinno być "sprzed". pzdr

odpowiedz

Nietuzinkowe wpisy, dobra tematyka.

odpowiedz

Witam,

Kiedy można się spodziewać kontynuacji cyklu?

Pozdrawiam, 

Marcin 

odpowiedz

Polecam mój artykuł, który ukazał się w ostatnim "Akcjonariuszu" i na stronie SII:

www.sii.org.pl/8476/edukacja-i-analizy/akcjonariusz/jak-zbudowac-portfel-akcji-dywidendowych.html#ak8476

odpowiedz

w środę wzięte 10 akcji KGHM, dzisiaj 30 akcji PKO do portfela dywidendowego 

odpowiedz
Jasna sprawa :)
odpowiedz
Oczywiście wyjechał bym jak by można było mieć normalne pozwolenie na pracę w USA.
odpowiedz
@Rafał gdyby znieśli wizy, to wyjechałbyś do USA na wakacje? Bez pozdrowienia na pracę i tzw. SS to "normalnej" pracy nie dostaniesz, więc samo zniesie wiz nic nie da.
odpowiedz
ps do GB to bym nie wyjechał, ale jak znieśli by wizy do USA to wyjechał bym szybko :D
odpowiedz
zobacz solaris, ze na tym "rozwijającym" się Zachodzi możesz zwyczajnie zginąć w biały dzień na ulicy... spójrz w USA nawet policja morduje swoich własnych obywateli a co dopiero terroryści...ludzie oglądali maraton w Bostonie a tu nagle wybucha bomba i ginie kilkanaście osób. albo Twoje dziecko idzie do szkoły i zamachowiec zabije je, wraz z kilkunastoma jego kolegami - takich przypadków było przecież w ostatnich latach bez liku...i to nawet w mega bogatej Norwegii!!! Kurwa ja wolę być biedniejszy ale żyć i mieć pewność że mojej rodzinie w żadnej chwili nic nie grozi. Zwróć też uwagę że z jakiś dziwnych powodów świńska grypa, ebola i inne zarazy jakoś nie pojawiają się u nas...przypadek? To ja się pytam dlaczego ludzie się nawzajem mordują w tych bogatych, rozwijających się krajach? Dlaczego tam się takie rzeczy dzieją skoro jest tak dobrze? no dlaczego???
odpowiedz
To ja wolę zarabiać mniej ale żyć...i mieć pewność że nic nie grozi mnie i mojej rodzinie, jak wychodzi z domu! http://wiadomosci.onet.pl/swiat/paryz-strzelanina-w-redakcji-satyrycznego-magazynu/qe0kc
odpowiedz
Tak źle to jeszcze nie jest. Coś tam można się dorobić, ale idzie to jak krew z nosa. Perspektyw zbyt fajnych tez nie ma. Choć muszę przyznać, że mam więcej starych znajomych w Londynie niż w Warszawie. Ludzie wyjeżdżają z socjalistycznych rajów. Tak było zawsze. Dobrze też nie jest. :P
odpowiedz
Mamy niz demograficzny a mlode pokolenie jest strasznie biedne nie moze znalezc pracy. Ponad 70% mlodych ludzi (16-25) mysli o opuszczeniu pl. Popska osiagnela apogeum swego rozwoju. Lepiej juz nie bedzie. Teraz rozwijaja sie takie krsje jai Niemcy Anglia gdyz oni maja nuzsze koszty pracy niz polscy pracodawcy.
odpowiedz
Zagranica jest syta i zarobiona przez ostanie 5 lat tak, że na kilkadziesiąt lat im starczy...oni już nic nie muszą. Musi się u nas pojawić nowe, nieskażone poprzednimi bessami pokolenie, które podejdzie do giełdy tak jak Graham, Buffett i ja czyli jako miejsce za którego pośrednictwem można stać się współwłaścicielem wspaniałych, pewnych biznesów.
odpowiedz
Rzesza jednak walczy!!! :D wyciągnęli dzisiaj DAX z -0,7% na +0,92% ! jest dobrze
odpowiedz
Nie żeby coś ten tego i wiecie co jeszcze, ale ja też kiedyś mówiłem niepoprawnie. Częściej zwracałem uwagę na swoje błędy i się nauczyłem. Najlepszy przykład, to taki, że nie mówisz "w roku tysięcznym ósmym" (1008), tylko "tysiąc ósmym". Więc nie można też mówić "w dwutysięcznym ósmym", tylko "w dwa tysiące ósmym" jest poprawnie..
odpowiedz
Witam YTD: Ropa - 9%, DAX - 3,61 %, %, WIG 20 - 2,2 %,SP 500 - 1,86 YTD: Chiny +3.61%, GOLD +2.31% Czyli: 1 drożeje z dala od UE ;) 2 czym dalej od UE tym lepiej 3 drożeje złoto więc jest więcej ryzyka na rynku Obstawiam, że styczeń będzie czerwony, aż EBC zacznie drukować jevro :P Pisałem wyżej, że wolę Chiny :P Do puki USD/PLN będzie w obecnym trendzie to chyba zagranicy nie opłaca się wchodzić do tego płytkiego jeziorka GPW ?
odpowiedz
Niemcy się wycofują. DAX już prawie -4% w tym tygodniu. gdzie ten efekt stycznia? ;-)
odpowiedz
Tak szczerze mówiąc, to w ogóle się Tobie nie dziwię, bo ciągle się nie mogę nadziwić, że tak dużo osób mnie czyta. Ani to gramatyczne ani składne, ani logiczne, ani konsekwentne, ani merytoryczne :-)
odpowiedz
Masakra! Przestaję czytać tego bloga. Przyszła elita finansowa kraju nie zna reguł polskiej gramatyki!
odpowiedz
Albercie, oglądam sobie ProWebinar i cały czas mówisz na przykład w roku dwutysięcznym siódmym, dwutysięcznym jedenastym, dwutysięcznym czwartym...
odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Podobnie jak Pan ma w portfelu PKO po trochę niżej cenie (36PLN), i PGNiG traktowałbym jako dywersyfikacjęsektorową. Czy przypadkiem PGNiG to nie lepsze rozwiązanie w portfelu niż PGE, które jest zagrożone włączeniem w program ratowania kopalń.
odpowiedz
To solidna spółka. Przejściowo może stracić na spadku cen ropy naftowej bo sporo zainwestowała w jej wydobycie w ostatnich latach no i na kontrakcie katarskim ale długoterminowo to dobra spółka dywidendowa.
odpowiedz
Panie Albercie, a co Pan myśli o PGNiG, jako spółce do portfela długoterminowego/dywidendowego 10-15 lat, w Pańskiej grudniowej analizie spółka w wypadła ona dość dobrze.
odpowiedz
Rzeczywiście, w tym roku nie było podwyżki. Zatem muszę cię przeprosić, co też publicznie czynię.
odpowiedz
Ogłaszam wielką bessę pokoleniową - tygodniową! ;)
odpowiedz
a to nie zauważyłeś, że w tym roku po raz pierwszy nie zrobiłem podwyżki? do tej pory cena abonamentu rosła w 2013 roku z 135 na 250 zł a w 2014 roku z 250 na 380 zł - w tym roku ze względu na deflację nie będzie podwyżki ;-)
odpowiedz
Albert, deflacja w Polsce jest, DEFLACJA (ceny spadają, a nie rosną). Abonament powinien tanieć, a nie drożeć :)
odpowiedz
Merrill Lynch zmienił nastawienie do polskich akcji z "niedoważaj" na "neutralnie" - coś chyba się zacznie dziać - pierwszy wilk z WS wyniuchał krew :-) http://pulsinwestora.pb.pl/3980204,57631,bofa-merrill-lynch-lepiej-o-polskich-akcjach
odpowiedz
Postawcie orangutana za tego analityka, będzie się w dłuższym terminie identycznie mylił...
odpowiedz
Dla graczy bardziej agresywnych, mających charakter bardziej rekina niż wieloryba polecam mój autorski portfel inwestycyjny: https://longterm.pl/uslugi/abonament-na-codzienne-komentarze-po-sesji-i-aktualizacje-portfela/
odpowiedz
PS: co by nie mówić to Jankesi to jednak mądry naród, który nauczony historią i upadkami poprzednich imperiów wie że „jeśli nie umiesz kogoś pokonać to przyłącz się do niego”… Odpowiedz ↓
odpowiedz
Chińczycy z fantazją zaczynają nowy rok :-) Szanghaj +3,6%
odpowiedz
PS: rok temu Warren Buffett kupił ich akcje i to od razu za ponad 2,3 mld $ - w tej chwili 11 pozycja w portfelu. Są niedowartościowani zdaniem wielkiego mistrza co potwierdza moją tezę o wielkiej hossie pokoleniowej co najmniej do 2020 roku a może nawet 2030.
odpowiedz
Niestety masoneria z usa kontroluje spłeczeństwo świata za pomocą facebooka, smartfonów, google. Jeszcze zniknie gotówka tylko transakcje kartą bedą. Bedą wszystko o nas wiedzieć co jemy, w co sie ubieramy, co oglądamy (iteligentne liczniki prądu. Więc ogólnie jeden wileki big brother się robi. Czy ta ameryka chce zniewolić ludzkość?
odpowiedz
Oni już się nie boją ale raczej to zaakceptowali...przecież największe IPO w historii Wall Street to ubiegłoroczny debiut chińskiego Alibaby. I teraz takich debiutów będzie coraz więcej a USA stopniowo zaczną przeistaczać się w wasala Chin (tak jak uczyniła to już pokornie Rosja). Poprzez QE Jankesi kupili sobie 5 lat czasu na odpowiednie dostosowanie do nowej roli a teraz zaczną czerpać profity - pewnie wpuszczą ich na swój teren i pozwolą przejmować firmy, kupować ziemię, być może eksploatować zasoby naturalne itd.
odpowiedz
Czemu Ameryka boi się Chin? Albert a jednak Chiny to Chiny może to znów będzie kraj ważniejszy od USA i tego Wieli Brat się boi. Jenak i firma Chińska potrafi konkurować jakością z tuzami z USA. http://www.biztok.pl/tech/trzecia-sila-w-smartfonach-xiaomi-podwaja-przychody_a19626
odpowiedz
Jedziemy z koksem Adam, to jest nasz rok, czuję to :-)
odpowiedz
https://www.youtube.com/watch?v=Pqaxe5o2Apo Przynieście dla mnie wina dzban, Potem ruszamy w byczy tan! Będzie! Będzie zabawa! Będzie się działo! I znowu zysków będzie mało. Będzie wysoko, byki radosne Znów zarobimy kasy moc!
odpowiedz
Ropa mówi, że hossa będzie do 2018r., przynajmniej na Dow Jones. http://www.mcoscillator.com/learning_center/weekly_chart/crude_oil_says_djia_should_trend_higher/ ********************* S.T.R.O.N.G. B.U.Y. *********************
odpowiedz
Nie mam zapalonej czerwonej lampki do 3 lat. Drukarki FEDu zamieniają każdy kolor na zielony $$$ :D Po prostu nie przepadam za analizami banksterów. Gram sam.
odpowiedz
to znaczy że masz zapaloną czerwoną lampkę od 3 lat, bo ten gościu Lee - odkąd kojarzę, to co roku jest byczy i co roku trafia. Stał się nawet wschodzącą gwiazdą tamtejszej sceny analitycznej i będzie nią aż do czasy jak się potknie :-) ale swoją drogą to znając kolegów - banksterów z innych banków, wiedząc co zamierza FED to jest to easy bet.
odpowiedz
Jak GS zapowiada wzrosty to mi się zapala wielkie czerwone światło i zazwyczaj mam rację. A co mają mówić Ci analitycy, że jest drogo ? Są nastawieni na bay, bo nastawiają rynek na bay bo z tego są $. SP jest przewartościowane http://www.gurufocus.com/stock-market-valuations.php W sumie to powinien być koniec cyklu na akcjach w ciągu 12 - 18 miesięcy w Ameryce idą podwyżki stóp, dolar się umacnia itd. Mówi się półoficjalnie żeby wypchnąć Grecję http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rzad-Niemiec-przygotowany-na-wyjscie-Grecji-ze-strefy-euro-3264466.html Ja jestem bardzo ostrożny w wchodzeniu na rynek akcji. Na US pozamykałem wszystko na rekordach wszech czasów i jestem zadowolony :D 8% na SP przy takim ryzyku mnie nie bawi. Już wolę Chiny. W sumie to siedzę na gotówce w większości. I tu należą się podziękowania dla RPP. Jak by się trafił krach taki jak co najmniej w 2008 to bym się nie obraził :D W US nie planuje zakupów. Na GPW zgodnie cyklem powinna być jakaś "hossa" po rajdzie na obligacjach, których też się już pozbyłem ;) Po za tym dobra spółkę dywidendową zawsze można kupić przy dobrych wskaźnikach i oczywiście longterm :D
odpowiedz
Analitycy amerykańscy optymistycznie prognozują ten rok. Średnia oczekiwana wartość S&P na koniec roku to 2225 pkt czyli 8% powyżej obecnego poziomu. Optymista - Lee z Goldman Sachs widzi nawet 2325 czyli 13% wzrostu. Może być trudniej o tanie zakupy spółek dywidendowych :( http://www.businessinsider.com/wall-street-2015-sp-500-forecasts-2015-1?utm_content=buffer7432a&utm_medium=social&utm_source=facebook.com&utm_campaign=buffer
odpowiedz
Czytałem ten artykuł. Ma Pan rację. Mój główny problem to brak kapitału..., a raczej zaczynanie życia od kompletnego zera, po wielu latach dorobiłem się kilkudziesięciu tys PLN z niemałym trudem. Czytam księżyki o giełdzie od liceum. W II 2009 patrzyłem na te ceny akcji, wiedziałem, że należy kupić, ale nie miałem po prostu za co. Żeby coś sensownego uciułać zabrało mi 5 lat. Regularne oszczędzanie i inwestowanie nawet ostrożne ma dużą siłę. Bank Światowy zwraca też uwagę, że porostu brakuje nam kapitału jako społeczeństwu i że będzie to problem w rozwoju. Wyszliśmy z komuny goli. Dodatkowo nie postarano się nauczyć społeczeństwa przez te 25 lat czym jest kapitalizm i wolny rynek. Zwykły Kowalski posługuje się marksistowskimi definicjami. Np spekulacja, spekulant ma negatywny wydźwięk z powodu propagandy stalinowskiej z lat 40', 50'. Zanim się dorobimy miną dziesięciolecia. lepiej się zarabia na tym, że się ma niż z pracy najemnej, a My jesteśmy Chińczykami Europy i nie "mamy". Taka jest prawda.
odpowiedz
Gdyby nie komuna to u nas powstałyby potęgi takie jak Apple, Intel czy Microsoft...smutne jak wiele żeśmy stracili przez te 45 lat a teraz z wielkim trudem odrabiamy. http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/jacek-karpinski-polski-steve-jobs/pr1j3d
odpowiedz
Również życzę sukcesów w 2015. Myślę, że 7 spółek z dobrą marką i regularna dywidendą znajdzie się na GPW. 10 to faktycznie bym teraz nie wyszperał, ale za 7 lat może być ich i dużo więcej. Dodatkowo można rozkładać ryzyko dokonując zakupów w dłuższym czasie np budować podstawy portfela przez te 7 lat. Obecnie mam 7 typów z czego wszedłem w 3 najlepsze. Następny strzał po weryfikacji zrobię w 4 Q 2015 pewnie. Albo dokupię do tych 3 spółek, albo kupię do tego nowe spółki też 2- 3 i tak co roku. Czyli pod koniec 2015 pewnie będę miał 5 spółek w portfelu tak jak Pan. Z szerokim rynkiem akcji WIG, czy WIG 20 za 2014 wygrywa dobra lokata bankowa plus 0,6 % deflacji to nie jest zły biznes. Na inwestycje w nieruchomość nie bardzo mie stać obecnie, aczkolwiek tak się słyszy, że wynajem może nie być w cale jakimś bardzo dobrym biznesem. Miłego weekendu i Pozdrawiam
odpowiedz
Albert, Ja na średni termin też tworzę sobie portfel spółek dywidendowych ale raczej nie z wig20 a wybieram mniejsze. Dodatkowo rewizje co kwartał po wynikach. Obecnie tę część portfela po wynikach za III kw tworzą Eurotel, Rainbow, Fasing, Talex i Efekt Nie piszę o reszcie spółek w portfelu, bo to inna bajka - portfel łącznie nie przekracza 10 pozycji Spółki dywidendowe bardzo ładnie stabilizują portfel w czasie spadków ale ja patrzę również na wzrost biznesu i perspektywę zachowania się samego kursu Wyniki takiego podejścia w ostatnich latach mnie satysfakcjonują Rewizja tych spółek nastąpi po wynikach za IV kw, jest niezależna od zbliżających się dywidend (historycznie wg mnie to chroni wynik) Ale każdy ma swoje podejście. Pzdr
odpowiedz
Witam, bardzo rozsądna strategia i w sumie podpisałbym się pod nią ale z jedną uwagą - ja bym nie stawiał na zbytnią dywersyfikację. Wolę skupić się na mniejszej ilości spółek, które są w pełni przewidywalne co do regularnych wypłat dywidend niż ryzykować, że jednego roku dywidenda będzie a w kolejnym może już jej nie być. Oczywiście to jest moja strategia i nie namawiam nikogo aby się nią kierował - nie ukrywam, że jest to bardzo defensywny portfel mający za zadanie wygrać raczej z nieruchomością pod wynajem niż z szerokim rynkiem akcji :-) Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów w 2015 roku!
odpowiedz
Witam Także kombinuje z portfelem dywidendowym i kupowałem w grudniu. Mój horyzont inwestycji to 37 lat. Składać portfel będę przez najbliższe 7 lat systematycznymi zakupami tak, żeby osiągnął za te parę lat odpowiednią masę. Później zobaczymy. W odróżnieniu od Pana nie postawiłem na GPW i PZU - te dwie spółki są w poczekalni. Portfel składa się obecnie 3 spółek z DY 5,45 %. Ostatecznie ma składać się z 7 - 10 najlepszych firm dywidendowych na GPW. Myślę, że te 5 spółek to trochę mało to 20 % wagi na spółkę wolę to trochę rozbić na wszelki wypadek. Obecnie 5 % portfela mam w spółkach dywidendowych, mam zamiar to zwiększać o 5 - 7% rocznie. Nie spieszy mi się. Zobaczymy co z tego będzie :D
odpowiedz