Sfinks z apetytem na wzrosty?

Szalony impuls wzrostowy był na Sfinksie w lutym i w marcu. Później przyszedł czas korekty, która przyjęła formę przypominającą trójkąt zniżkujący. Wsparcie w okolicach 0,77-0,80 zł zostało obronione. W poniedziałek kurs wybił górą z formacji W oraz trójkąta zniżkującego. Wybicie potwierdzone zostało ogromnym wolumenem, znacznie wyższym niż podczas impulsu z lutego i z marca. Kurs dotarł do oporu w okolicach 1,17 zł, a następnie cofnął się do strefy wsparcia. Teraz dobrze by było żeby jutro kurs odbił od tej strefy. Wtedy byłaby szansa na kontynuację wzrostów. Jeśli dojdzie do odbicia, to pierwszym oporem będzie oczywiście strefa w okolicach 1,17 zł, a następne kluczowe strefy oporu wypadają w okolicach 1,30-1,40 zł oraz na szczycie w okolicach 1,60 zł. Jeśli jednak nie uda się odbić od strefy wsparcia i poniedziałkowe wybicie zostanie zanegowane, to kolejnym kluczowym wsparciem będzie strefa w okolicach 0,77-0,80 zł.

Interwał dzienny, wykres roczny:

Treści przedstawione w powyższej publikacji są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie niniejszych treści, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszych treści.