Cel: 20 milionów w 2042
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się jak będzie wyglądało Twoje życie za 30 lat? Czy napisałeś sobie jakiś, przynajmniej przybliżony plan, gdzie byś chciał być i kim byś chciał być w 2044 roku? Ja taki swój osobisty, do tej pory głęboko skryty plan napisałem już dwa lata temu w 2012 - w roku w którym świat miał się skończyć.

Był czerwiec 2012 roku - za pół roku świat miał ulec Apokalipsie i wszyscy mieliśmy zginać. Kryzys grecki nabierał tempa i wielu wieszczyło upadek Strefy Euro, a w dalszej perspektywie również i Unii Europejskiej. W grudniu 2012 roku jak wiemy nic się nie wydarzyło - świat w styczniu 2013 kręcił się dalej i dziś Ziemia wciąż okrąża słońce z tą samą regularnością z jaką czyniła to od milionów lat. Jednak uważam, że w tym samym grudniu 2012 roku, poziom światowego optymizmu osiągnął absolutne dno. Ludzie zwątpili w jakąkolwiek poprawę światowej gospodarki i uwierzyli, że kryzys stał się stanem permanentnym i już nigdy nie będzie się im żyło lepiej.   To właśnie wtedy, na kilka miesięcy przed zapowiadanym "końcem świata" ja napisałem swój osobisty plan 30-letni, po czym przeniosłem  bloga na własną stronę internetową www.longterm.pl i rozpoczynałem prowadzenie swojego publicznego portfela spółek prowzrostowych z misją edukacji polskiego społeczeństwa w zakresie inwestowania na giełdzie. Dziś ujawniam napisany wtedy cel - mój autorski portfel ma za zadanie osiągnięcie kwoty 20 milionów z początkowej kwoty 30 000 zł, z jaką startowałem w czerwcu 2012 roku. Z pozoru wydaje się to wręcz nieosiągalne, gdyż łączny zysk musiałby wynieść aż 66 666% czyli kapitał musiałby być zwiększony o ponad 666 razy ale aby to osiągnąć wystarczy uzyskiwać średnioroczną stopę zwrotu na poziomie nie niższym niż 24,203%. Na tym polega właśnie potęga procentu składanego działającego w długim terminie. Jeśli co roku będę reinwestował moje środki i notował zakładaną średnioroczną stopę zwrotu wynoszącą ponad 24,203%, to w czerwcu 2042 roku będę mógł pochwalić się ponad 20 milionami złotych. Niemożliwe? Cóż - czas pokaże ale jedno jest pewne - ten czas 28 lat i tak minie, bez względu czy mi się powiedzie czy nie.  Pomyślmy właśnie przez moment jak szybko upływa czas. Jak odległe kiedyś terminy czy daty mijają wręcz niepostrzeżenie. Każdy z nas pamięta zapewne ataki na World Trade Center 11 września 2001. roku. We wrześniu tego roku minie 13-ta rocznica tego wydarzenia! Ktoś kto zacząłby grę na giełdzie z 30 000 zł w roku 2001, zakładając że osiągałby te 24,203% rocznego zysku, to za kilka miesięcy w 13-tą rocznicę prowadzenia portfela miałby już ponad 502 000 zł! Ponad pół miliona zł po 13 latach z zaledwie 30 tys kapitału początkowego!  Ktoś powie - tak ale przecież wtedy w mediach pisano i mówiono o nadchodzącej III Wojnie Światowej i przytaczano liczne przepowiednie, mówiące że będzie to najgorsza z wojen. Jeśli jednak wtedy na absolutnym dnie paniki inwestor nie zrezygnował, to mógł wziąć udział w niesamowitej hossie na małych i średnich spółkach w latach 2003-2007, podczas której ich indeks MWIg40 wzrósł o ponad 500 procent a wybrane spółki zyskały nawet po kilka tysięcy procent. Spółka LPP zyskała od czasu zamachów 11 września 2001 roku aż 17 600% (jest warta 175 razy więcej!), spółka Wawel zyskała 6900%, Forte 2200%, Getin 800% itd.  Nawet spółka o bardzo dużej kapitalizacji jak KGHM od tamtych czasów zyskała 1900%! Przed świętami wielkanocnymi media obiegła wieść, że Robert Lewandowski kupił sobie nowy samochód - jest to Ferrrari F12 Berlinetta - prędkość max: 340 km/h przyspieszenie 0-100 km/h: 3,1 s. przyspieszenie 0-200 km/h: 8,5 s. silnik: 6,3 l V12 Włoskie cacko kosztuje 1,1 mln zł.

ferrarka

zdjęcie: www.ferrari.com  Ferrari F12 Berlinetta cena: 1,1  

W sumie co to dla "Lewego", który ma zarabiać w Bundeslidze nawet 11 mln Euro rocznie ale ktoś, kto uzyskiwał od 11 września 2001 roku średnioroczny zysk 24,203%, już za 4 lata czyli w 2018 roku, miałby na koncie tyle, ile warta jest ta Ferrarka (i  to startując z "marnymi" 30 tysiącami!).  Już drugi rok prowadzę mój autorski, publiczny portfel spółek prowzrostowych. Podczas pierwszego roku trwania eksperymentu stopa zwrotu wyniosła 24,67% zatem plan został wykonany z nawiązką. Zbliżamy się do końca drugiego roku i wynik jak do tej pory rozczarowuje, gdyż zysk wynosi 23,58% (0,623 pp poniżej targetu 24,203%). Być może celu 20 milionów nie osiągnę ale kilka Ferrari Berlinettek wpadnie po drodze :-) Link do cyklu "Spółki prowzrostowe tygodnia" (kliknij):http://stary.longterm.pl//category/trzy-spolki-prowzrostowe-tygodnia/Dołącz do mnie w mojej drodze do tego ambitnego celu odległego o ponad 28 lat i obserwuj moje cotygodniowe zmagania z rynkiem.  Nie podejmowałem się go bynajmniej dlatego że jest to cel łatwy do osiągnięcia – wręcz przeciwnie, wymaga wielkiego samozaparcia, wytrwałości i determinacji. Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi analizami i artykułami na blogu, to zapisz się na bezpłatny newsletter i otrzymaj powitalnego e-booka „Inwestuj longterm II” gratis! (formularz po prawej stronie bloga – wystarczy podać imię, nazwisko lub nicka jeśli chcesz pozostać anonimowym oraz oczywiście adres e-mail). Polub również profil mojego bloga na Facebooku, na którym informuje na bieżąco o nowych artykułach oraz zmianach w składzie portfela (KLIKNIJ NA PONIŻSZĄ IKONKĘ „f”):FACETen blog bierze udział w konkursie „EKONOMICZNY BLOG ROKU”, organizowanym przez Money.pl. Jeśli cenisz sobie edukacyjną wartość mojego bloga i uważasz że moje artykuły są wartościowe, to oddaj głos na Longterm.pl ! Wystarczy kliknąć w „Lubię to” po lewej stronie po przeniesieniu się na poniższą stronę konkursu (KLIKNIJ  Pozdrawiam Albert „Longterm” Rokicki IMG_1824

Twój Niezależny Analityk Rynków Finansowych

Kanał Youtube: https://www.youtube.com/user/alrokas

Fanpage na Facebooku: https://www.facebook.com/longtermblog

Email: kontakt@longterm.pl 

Treści przedstawione w powyższym biuletynie są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie niniejszych treści, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszych treści. Inwestowanie na giełdzie przy braku odpowiedniej wiedzy i doświadczenia wiąże się z ryzykiem utraty nawet całości zainwestowanego kapitału!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone są *

No to potrzebny będzie power :-) http://www.youtube.com/watch?v=K6rTtsA0ZEM nie każdy umie sobie radzic z duzą kasą :-)
odpowiedz
OK. Wszystko się zgadza:).Przepraszam za zamieszanie. Nie wziąłem tych dwóch lat pod uwagę. Dodam jeszcze, że średni wynik 24 % netto z 30 lat wydaję się być bardzo trudny do uzyskania, ale możliwy. Ja będę zadowalany, gdy uzyskam 12 % netto w skali roku. Warto dodać jeszcze, że ważna jest kwota kapitału początkowego. Z doświadczenia wiem, że pierwsze inwestycje dały zarobić 50% , a nawet 100 % w ciągu kilku miesięcy i tak naprawdę, aż żal, że nie dysponowałem wówczas większym kapitałem. Podsumowując można stwierdzić, że przez pierwsze kilka lat nasza praca nie jest dobrze opłacana. Dlatego też, jeżeli mamy taką możliwość, to lepiej zainwestować większą kwotę np. 300 000 zł. Jesteśmy wówczas 10-11 lat do przodu i już 20 mln możemy się cieszyć za 17 lat:) Pozdrawiam. Emil
odpowiedz
Portfel zaczynałem w 2012
odpowiedz
Witam, w Pana kalkulacji brakuje 2 lat ostatnich :-)
odpowiedz
Panie Albercie, według moich obliczeń będzie to kwota 12 966 407 a nie 20 000 000. rok kwota, procent (24,203%), odsetki roczne, kapitał+odsetki roczne 30000 0,24203 7261 37261 1 37261 0,24203 9018 46279 2 46279 0,24203 11201 57480 3 57480 0,24203 13912 71392 4 71392 0,24203 17279 88671 5 88671 0,24203 21461 110132 6 110132 0,24203 26655 136787 7 136787 0,24203 33107 169894 8 169894 0,24203 41119 211013 9 211013 0,24203 51072 262085 10 262085 0,24203 63432 325517 11 325517 0,24203 78785 404302 12 404302 0,24203 97853 552156 13 502156 0,24203 121537 623692 14 623692 0,24203 150952 774645 15 774645 0,24203 187487 962132 16 962132 0,24203 232865 1194997 17 1194997 0,24203 289225 1484222 18 1484222 0,24203 359226 1843448 19 1843448 0,24203 446170 2289618 20 2289618 0,24203 554156 2843774 21 2843774 0,24203 688279 3532052 22 3532052 0,24203 854863 4386915 23 4386915 0,24203 5448680 5448680 24 5448680 0,24203 1318744 6767424 25 6767424 0,24203 1637920 8405344 26 8405344 0,24203 2034345 10439689 27 10439689 0,24203 2526718 12966407 28 12966407 0,24203 3138260 16104667
odpowiedz
Powiem szczerze że nie wiem ale mam przynajmniej taki plan. Jeśli nie będzie to już wtedy moja podstawowa działalność to będę się starał prowadzić mój serwis jako hobby i wrzucać te 3 spółeczki co tydzień w niedzielę :-) Takie nietypowe hobby emeryta - zamiast sadzenia grządek na działce :-) Jeśli chodzi o zmieniający się internet to ja będę się starał cały czas podążać z duchem czasu - już teraz jestem otwarty na wszelkiego rodzaju formy przekazu - Facebook, Twitter, Youtube, konferencje internetowe, webinary na żywo itd.
odpowiedz
Ciekawy jestem Panie Albercie czy w 2042 roku dalej będzie prowadził Pan ten serwis dla inwestorów. Czy wtedy w ogóle będą serwisy w podobnym stylu jak dzisiaj? Biorąc pod uwagę fakt jak szybko zmienia się Internet nawet w przeciągu kilku ostatnich lat mam co do tego pewne wątpliwości. Bo, że giełda i inwestorzy pozostaną, to raczej wątpliwości nie mam...
odpowiedz
ale tez i zysków z prowadzenia bloga, w tym zysków ze sprzedazy abonamentu; innych materiałow płatnych; zysków z reklam; zysków z działalnosci w innych serwisach typu equity, itd, itp
odpowiedz
Słuchajcie aby zaoszczędzić Wam fatygi i czasu to napiszę że przedstawiony wynik nie uwzględnia następujących czynników kosztowych: 1) podatku Belki, który może przecież zostać podwyższony z obecnych 19% - nikt tego nie zagwarantuje 2) kosztów transakcyjnych 3) inflacji, która może zeżreć nawet cały zysk 4) kosztów dostępu do internetu 5) hektolitrów kawy wypitej podczas inwestowania 6) leczenia (w tym psychiatrycznego) w przypadku dużego załamania nerwowego podczas krachów 7) kosztów rozwodów i alimentów w przypadku kiedy współmałżonek ma jednak inne zdanie 8) kosztów prywatnej ochrony jak mafia sie dowie o tych 20 mln itd
odpowiedz
Witam Panie Emilu, całkowicie się z Panem zgadzam odnośnie podatku. Przedstawiona symulacja dotyczy tylko i wyłącznie wirtualnego portfela jaki prowadzę na tym blogu w cyklu "spółki prowzrostowe tygodnia" - jego wyniki też nie uwzględniają podatku, tak jak nie robią tego przecież fundusze, chwalące się wypracowanymi przez siebie zyskami. Jednak jak Pan słusznie zauważył jest możliwość włożenia tych 30 tysięcy na IKE i ominięciu podatku Belki. Zapomniał Pan jeszcze o prowizjach maklerskich, które stanowią istotny koszt przy aktywnym inwestowaniu - je również należy odliczyć od ostatecznego zysku aby być do końca uczciwym. W każdym bądź razie 20 milionów zakładanych przy reinwestwoaniu co roku zarobionych pieniędzy to cel a jeśli w ostatecznym rozrachunku będzie to tylko 3 mln zł to chyba i tak nie będę płakał :-) Pozdrawiam i zachęcam do odwiedzin mojego bloga i aktywnego komentowania.
odpowiedz
Panie Albercie, podatek może znacznie bardziej obniżyć zysk. Pan założył, że sprzeda akcje tylko raz w ciągu tego okresu. Z doświadczenia wiemy, że robimy to częściej nawet jeśli inwestujemy długoterminowo. Ponadto, według moich obliczeń nie będzie to kwota 22 000 000, a 12 966 407. W przypadku gdy będziemy sprzedawali akcje raz w roku i ponownie je kupowali, wówczas podatek zmniejszy tą kwotę do zaledwie 4 508 177, a więc bardzo znacznie. Jeśli uwzględnimy inflację to już w 2042 roku nie będzie tak różowo:). Zysk można jeszcze zoptymalizować kupując akcje w ramach IKE lub IKZE, ale przy znacznym ograniczeniu ilości transakcji (limity). Pomimo powyższego uważam również, że warto jest spróbować i wierzę, że nam się mimo wszystko to opłaci:) Pozdrawiam. Emil
odpowiedz
Witam Andrzeju, ja też zamierzam pracować do końca życia będę prowadził ten serwis dla inwestorów. w 2042 będziemy żyli w zupełnie innej Polsce. Pozdrawiam
odpowiedz
w uzupełnieniu dodam ze mój ojciec ma 80 lat i dalej pracuje... a że nie daleko pada jabłko od jabłoni pewnie podzielę jego los i w wieku 74 lata będzie przede mną jeszcze ponad 10 lat pracy :)minimum...
odpowiedz
24% rocznie z portfela ogólnodostępnego czy w ramach abonamentu.. Jeśli z tego drugiego to powinno być więcej... Co do 2042 to uff będę miał wtedy 74 lata.. no cóż kasa się przyda w każdym wieku choćby dla wnuków. Zresztą i tak ten czas minie i tak.. wiec w ramach rozrywki i swojego hobby zawsze lepiej być bogatym na starość niż biednym :)
odpowiedz
Dlatego na giełdzie dorabiają się nieliczne, podanprzeciętne jednostki które będą zdeterminowane aby osiągnąć sukces i będą odporne na przejściowe niepowodzenia. Jan Paweł II mawiał "aby poznać prawdę, nie lękajcie się iść pod prąd"
odpowiedz
Hej Michał, no wiesz co już byś się nie czepiał :-) od 20 baniek byś nie zapłacił tych 3,8 mln podatku? Aż taki skąpy jesteś? Nie przesadzaj - i tak zostałoby Ci ponad 16 balonów :-)
odpowiedz
Gdyby to było takie proste to nikt by nie pracował w fabrykach, nikt by nie pracował w biurach, nie mielibyśmy naukowców, inżynierów,lekarzy, policji bo wszyscy zarabialiby miliony na giełdzie.
odpowiedz
Piękna analiza. Czyżby autor giełdę znał jedynie z książek? Bo zapomniał o 19% podatku Belki od zysków. Ale to szczegół! Najwyżej się napisze, że cel to 30 albo 40% rocznie!
odpowiedz
A ja znam wiele przykładów w drugą stronę. Znajomi pracują w DM więc mam sporo przykładów. Można zrobić z 5k i milion, i zdarzali się tacy. Ale prędzej czy później wtopa totalna ... I jeszcze wiele przykładów jak ktoś robił z 200k aż 2 mln a ostatecznie lądował na zero. Stopa 24% to bardzo wysoko i pięknie wygląda w teorii. Łatwiej zarządzać małą kasą. Kupujesz spekulacyjnie za 10k i nie ma problemu z płynnością. A teraz zrób to tak samo za 2mln ... albo więcej. Na wielu spółkach ciężkie do zrobienia. I w razie jakichś mocnych spadków wyjść z mało płynnej spółki jest ciężko. Sppjrzcie jak spadało ostatnio na małych spółkach - niemal bez obrotu. Więksi gracze robili rzeź wyprzedając ...
odpowiedz
Japończyk Hirohito Noga w 1989r. jako 20- latek zainwestował oszczędności swojego życia w akcje firm notowanych na giełdzie w Tokio. Chlubił się, że jest inwestorem długoterminowym i tymczasowe wahania kursów go nie interesują. Określił sobie jasny cel - 1000 % zysku w 10 lat. Tymczasem po 10 latach był na potężnym minusie, akcji jednak nie sprzedawał. Kurs ich jednak dalej spadał i Noga po 20 latach miał na rachunku maklerskim jeszcze większe straty. Stres go wykańczał. Coraz gorzej spał, zaczęły się problemy z nadciśnieniem, na głowie przybywało siwych włosów. Gdy minęło 30 lat i w jego portfelu inwestycyjnym nie było nawet 50% zainwestowanych w 1989r. pieniędzy, Noga dał za wygraną. Sprzedał akcje z potężną stratą, ale dzięki temu psychicznie odżył i już nigdy więcej nie inwestował długoterminowo, a co najwyżej od czasu do czasu pobawił się na forexie. JAKI Z TEGO MORAŁ? ŻADEN. TAK SAMO JAK Z WPISU PANA ALBERTA.
odpowiedz
Warszawa, 24.04.2014 (ISBnews) - Polska gospodarka zanotuje znaczące ożywienie gospodarcze w 2014 r. Klimat gospodarczy istotnie się poprawia, a przedsiębiorcy zamierzają aktywnie wykorzystać lepsze warunki gospodarowania, ocenia organizacja audytorsko-doradcza Grant Thornton. Jednak innowacyjność i wszechogarniająca biurokracja pozostają piętą achillesową polskiej gospodarki. "Przesłanki makroekonomiczne i przewidywania przedsiębiorców wskazują, że przed nami czas prosperity. Cykle koniunkturalne są coraz krótsze, często brutalnie przerywane różnego rodzaju kryzysami. Wygrają przedsiębiorcy dynamiczni i innowacyjni. Brak wystarczających reform deregulacyjnych powoduje, że działania prorozwojowe polskich przedsiębiorców będą osłabione przez wszechogarniającą biurokrację" - powiedział partner zarządzający Grant Thornton Tomasz Wróblewski, cytowany w raporcie. W ocenie Grant Thornton, najwięcej zyskają firmy dynamiczne, zdolne do wdrażania innowacyjnych modeli biznesowych oraz produktów i usług. "Tymczasem (…) wszechobecna biurokracja, niskie nakłady na R&D, nieefektywna współpraca świata biznesu i nauki, stanowią poważne bariery innowacyjności. Istotną szansą mogą okazać się środki pomocowe z nowej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej. Mogą stanowić one 'finansowe paliwo' wspierające kreatywność, z której słyną polscy przedsiębiorcy" - czytamy w raporcie. "Polska gospodarka, w ramach cyklu koniunkturalnego, wchodzi w fazę ożywienia. Od strony potencjału wytwórczego, w związku jego niepełnym wykorzystaniem, polskie przedsiębiorstwa są przygotowane do absorbcji wzrostu. Wyzwanie stanowi wzrost produktywności, który do tej pory opierano o uruchomienie prostych rezerw organizacyjnych. Dalszy wzrost efektywności, warunkowany będzie zdolnością do skoku technologicznego i wzrostu innowacyjności" - powiedział profesor Waldemar Frąckowiak, cytowany w raporcie. Grant Thornton prognozuje, że w roku 2014 nastąpi znaczne ożywienie gospodarcze, a tempo wzrostu zacznie systematycznie rosnąć. Wpływ na to będzie miała przede wszystkim równowaga między popytem wewnętrznym i zewnętrznym oraz niskie stopy procentowe. Zdaniem autorów raportu, coraz lepsza sytuacja ekonomiczna w strefie euro poprawi poziom polskiego eksportu, a rosnący popyt wewnętrzny przyczyni się do znacznego wzrostu importu. Z przeprowadzanych na potrzeby raportu badań wynika, że polscy przedsiębiorcy planują zwiększenie liczby realizowanych inwestycji w 2014 roku i oczekują zwiększenia przychodów w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Jednocześnie, prawie połowa respondentów spodziewa się w tym okresie wzrostu rentowności. Prognozy na kolejny rok są jeszcze bardziej optymistyczne. Wszystko za sprawą rekordowo wysokiego poziomu optymizmu gospodarczego, który jest najwyższy od 2008 roku i stale rośnie. Z opracowania Grant Thornton wynika, że nadal kluczowym ograniczeniem dla polskich przedsiębiorców pozostaje biurokracja. Blisko połowa z nich wskazuje, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy, niejasne regulacje przyczynią się do spowolnienia rozwoju ich działalności. Wielu przedsiębiorców obawia się także niepewności gospodarczej, braku popytu oraz niedoboru finansowania. Coraz mniej firm, jako czynniki spowalniające rozwój wskazuje słabą sieć transportową lub niewystarczająco rozwiniętą infrastrukturę telekomunikacyjną.
odpowiedz
Też mi się wydaje że w tym roku mistrzostwo przypadnie drużenie z zachodu - OKC lub SA Spurs - ci to są dopiero nie do zdarcia :-)
odpowiedz
W krótszej ramie czasowej wyższy zysk jak najbardziej jest możliwy, zresztą znam to z autopsji. Ty jednak założyłeś powtarzalne 24% przez 30 lat co wydaje się bardzo optymistyczne. Podejmowane ryzyko oczywiście też ma znaczenie jednak moim zdaniem bardziej destruktywny dla średniej stopy zwrotu jest czas. Jeden noblista ostatnio nawet coś podobnego udowadniał ;) Tak na marginesie mam od samego początku wątpliwości do metodyki wyliczania portfela tak jakby co tydzień akcje były sprzedawane i odkupowane. Nie lepiej przejść na normalne wyliczenia na pieniądzach (choćby i wirtualnych) plus prowizja DM ? W NBA typuję podobnie jak sezon temu - OKC. Nie mają Hardena ale może to i lepiej ? Namieszać też może Portland. WSH typuję też na 2 rnd PO, chociaż tam trafią na Pacers z których trochę uszło powietrze - kto wie może tam sprawią niespodziankę.
odpowiedz
Jest to jak najbardziej możliwe. Znam jednego maklera szkoleniowca z AT który ciągle przytacza przykład jakiegoś swojego klienta, który z 5 tysięcy zrobił 2 miliony.
odpowiedz
Pozdrawiam Panie Zenonie i dziękuje za polecenie mnie wnukowi na emigracji :-) Byłem w zeszłym roku w Norwegii i nawet z żoną rozmawialiśmy że jakbyśmy mieli gdziekolwiek indziej żyć i pracować to w Oslo - bardzo nowoczesne, czyste miasto - inny świat. Dla mnie tylko nie do zniesienia byłyby krótsze dni - szczególnie w zimę i na jesieni byłoby to depresyjne :-)
odpowiedz
[2014-04-24 10:00:20] Warszawa (PAP) - Stopa bezrobocia w marcu wyniosła 13,5 proc. wobec 13,9 proc. w lutym - podał GUS. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu marca wyniosła 2.182,2 tys. osób. (PAP) nik/ asa/
odpowiedz
Dziękuje Panie Albercie za odpowiedź. Mój wnuk, który teraz pracuje w Norwegii napisał mi właśnie że zastanawiał się od dawna na zainwestowaniem na giełdzie tylko nie ufał funuszom, ofe i innym wynalazkom. Pan pisze według niego bardzo rozsądnie i pomyśli nad kupnem abonamentu. Nie piszę tego z myślą o prowizji ale wydaje mi się że jednego klienta będzie Pan miał dzięki mnie. To jeszcze raz, Czuj Duch! Zenek
odpowiedz
Ja tak jak Pan Zenon już stara baba jestem i na giełdzie raczej gram dla rozrywki ale prześlę ten artykuł wnukom, bo dzieci to już chyba się wcześniej sparzyły na polskiej giełdzie :-)
odpowiedz
No to muszę Cię bardzo zdziwić bo Buffett zrobił swoje pierwsze 100 tys z początkowych 10 tys w niecałe 6 lat w latach 1949-1954 co daje o wiele większą stopę zwrotu niż tą jaką przytoczyłeś (bliżej 60% niż 20%). Potem owszem, stał się bardziej ostrożny bo tak jak napisałeś zaczął zarządzać o wiele większym kapitałem niż na początku, no i nie był to już wyłącznie jego własny kapitał - założył własny fundusz i zarządzał w przeważającej większości cudzymi pieniędzmi, więc nic dziwnego że zszedł do bezpiecznych 15-19% rocznie. Poza tym, umówmy się 15% z np 10 mld to jest 1,5 mld rocznie - o czym my w ogóle rozmawiamy? :-) Mając tak wielki kapitał nawet 5% zadowoli każdego...kiedyś w jakimś nieformalnym wywiadzie powiedział że gdyby był teraz zwykłym drobnym inwestorem, posiadającym niewielki kapitał to robił by około 50% zysku rocznie. Z resztą przyjrzałem się jego nowym inwestycjom w zeszłym roku i było 5 wejść ze średnią zysku ponad 32%, włączając w to Exxona, którego kupił dopiero na jesieni. Faktycznie przejście Gortata do Washington Wizards okazało się strzałem w dziesiątkę. Awansowali do play offs i wygrywają z faworyzowanymi Chicago Bulls 2-0 po dwóch wielkich zwycięstwach i to na wyjeździe - oba oglądałem z zapartym tchem. W pierwszym Marcin grał bardzo dobrze, w drugim już nie szło mu tak dobrze ale ważne że drużyna wygrywa. Ale nie łudźmy się - nawet jak przejdą Bulls to z takimi drużynami jak Miami Heat czy Indiana Pacers nie mają najmniejszych szans. A tak z ciekawości to kogo typujesz na mistrza w tym roku?
odpowiedz
Buffet ma średnią roczną 19%, ty zakładasz 24% więc naprawdę spore przebicie. Oczywiście jest to możliwe jednak pytanie jak bardzo prawdopodobne ? Na twoim miejscu raczej założyłbym kilka wariantów - również mniej pomyślnych i sposoby przeciwdziałania jeśli się ziszczą. Generalnie już wynik powyżej 15% jest świetny dla zarządzających. Najszybszą drogą o 20 milionów a raczej i większych kwot w twoim przypadku przy takich stopach zwrotu powinno być poszukiwanie kapitału pod zarządzanie. Na rynku pieniędzy jest sporo więc należy korzystać. Jedynie stres może być większy gdy obraca się nie tysiącami a milionami ;). Bryant faktycznie rzucił w jednym meczu więcej punktów od MJ, ale czy był lepszym przekrojowo zawodnikiem ? Raczej nie choć był blisko (MJ ma jeden pierścień na koncie więcej, więcej też tytułów MVP). Lebronem wielu się dziś zachwyca ale to nawet nie ta liga pod względem osiągnięć co MJ, KB czy Wilt Chamberlain (tylko 2 tytuły, ale 4 MVP, kosmiczna średnia pkt - ponad 50 na mecz). LJ ma 29 lat więc jeszcze pewnie 5-10 lat pogra i podkręci statystyki, ale na obecna chwilę ma tylko 2 tytuły i 2 MVP - na plus w porównaniu z w/w to że szybciej osiągnął 20k points club. Tak propos - przed sezonem pisałem tutaj że dobrze się stało że nasz Gortat trafił do Wizards - i proszę mimo wtedy niezbyt przychylnych opinii (nudna koszykówka, bez wyrazu itd), grają oni w PO i mają ogromne szanse na drugą rundę.
odpowiedz
Jak śmiesz posądzać Pana Alberta o nagonkę na klientów?!! czytam różnego rodzaju komentarze i analizy giełdowe od wielu lat i mogę powiedzieć Ci z całą odpowiedzialnością że to najlepszy fachowiec w tym temacie jakiego znam. U innych to nie w ogóle nie wiadomo o co im chodzi, a jak się zapyta czy będzie rosło czy spadało to powiedzą że albo albo :-) Pan Albert zawsze wie czego chce i ma zawsze przygotowaną strategię na kolejne dni, tygodnie i jak widać po ostatnim wpisie i lata.Nie bez powodu Strefa Inwestorów zaprosiła Pana Alberta do przeprowadzenia wykładu na konferencji i to pierwszego nawet przed Pawłem Szczepanikiem i Michałem Stopką! http://internetowydzieninwestowania.pl/?utm_source=skuteczny13&utm_medium=email&utm_campaign=otworz_do_polnocy_2014
odpowiedz
Witam, nagonka na Klientów powiadasz - hm od kiedy to przedstawienie swojej strategii, swojego długofalowego planu życiowego jest nagonką na Klientów? :-)
odpowiedz
Witam Staśku, absolutnie nie zamierzam całe życie ganiać za mamoną - nie o to absolutnie w życiu chodzi! Wczoraj oglądałem wielce pouczający wywiad na Bloombergu z byłym wiceprezesem PIMCO (największy fundusz obligacji na swiecie) Mohamedem El-Rrianem. Wiesz dlaczego nagle, nieoczekiwanie zrezygnował z pełnionej funkcji pozostawiając swojego szefea Billa Grossa w totalnym szoku? Otóż jego córka rok temu wypisała mu listę 22 ważnych wydarzeń w jej życiu, które on przegapił lub był podczas nich nieobecny...to był dla niego sygnał ostrzegawczy (wake up call). Dlatego ja absolutnie nie namawiam przecież nikogo do harowania, brania nadgodzin i pracowania w weekendy :-) wszystko co proponuje to maksymalnie dokonanie 3 transakcji co tydzień - czy to takie wielkie poświęcenie? :-)
odpowiedz
Witam Panie Zenonie, dziękuje za ten wpis, bo porusza Pan w nim ważną kwestię wieku w odniesieniu do długoterminowego inwestowania. Wielu młodych ludzi nie rozumie tego że mając 20, 30 czy nawet 40 lat powinni być inwestorami ultra długoterminowymi, zaś wchodząc w Pana wiek, nie zaglądając nikomu do dowodu, powinni mieć krótszą perspektywę inwestycji - kilkumiesięczną, kilkutygodniową lub nawet kilkudniową. Nie chcę oczywiście nic Panu sugerować ale w prowadzonym przeze mnie portfelu zmian dokonuje nieraz z tygodnia na tydzień - inwestuje 30 tys w 3 spółki, rozkładając kapitał po równo i na koniec tygodnia rozliczam inwestycje. Można to zatem traktować jako inwestycje wybitnie krótkoterminową, jednak powtarzaną stale przez wiele wiele lat i w ten sposób staje się długoterminową. Można powiedzieć że jest to longterm złożony z wielu shortterm :-) Myślę że samodzielne inwestowanie w takim systemie jest nie tylko świetną formą pomnażania swoich pieniędzy ale i ciekawą rozrywką dla osób mających dużo wolnego czasu podczas emerytury. Oczywiście należy zachowywać zdrowy rozsądek i nie grać wszystkimi pieniędzmi jakie się ma zaoszczędzone. W wieku emerytalnym nie zalecałbym grać więcej niż 10-20% całości kapitału. Jeśli ma Pan teraz na lokacie 50 000 zł to na giełdę może Pan przeznaczyć według mnie góra 10 000 zł. Oczywiście jak napisałem powyżej, nie zaglądam Panu do dowodu i przepraszam jeśli poruszana kwestia Pańskiego wieku jest dla Pana krępująca. Pozdrawiam serdecznie
odpowiedz
Witam Wojeteku, przytaczasz Warrena Buffetta, jako jakiś absolutnie nieosiągalny ideał. Wiem że jesteś kibicem koszykówki więc posłużę się takim przykładem - jak odchodził Michael Jordan w pod koniec lal 90-tych wydawało się wszystkim że nie doczekamy nikogo nawet zbliżonego swoim poziomem do wielkiego mistrza. Było dla mnie wręcz niemożliwym i pewnie dla Ciebie też, żeby ktoś mógł być wtedy w ogóle porównywany...a jednak po kilku latach pojawił się Kobe Bryant i zdobył 5 mistrzostw ze swoimi Lakers , rzucił nawet w jednym meczu aż 81 punktów - o wiele więcej niż Jordan kiedydokolwiek zdobył (jego rekord to chyba 63) Teraz jest Lebron James, który ma na koncie już dwa mistrzostwa NBA i dwa razy wcześniej był w finałach - przez wielu uważany już teraz za najlepszego gracza jaki kiedykolwiek grał w tę grę - lepszego od Jordana! Kolejny przykład z naszego podwórka - jak odchodził Małysz nikt chyba w najśmielszych snach nie marzył o tym że dorobimy się szybko kogoś choć trochę zbliżonego poziomem i osiągnięciami a jednak pojawił się Kamil Stoch i zdobył szklaną kulę i do tego dorzucił dwa złote medale olimpijskie, co nie udało się nigdy naszemu Orłowi z Wisły. Pamiętajmy że nasi wielcy idole - Michael Jordan, Adam Małysz i Warren Buffett są tylko ludźmi i oni też kiedyś zaczynali praktycznie od zera, mając swoich własnych "niedoścignionych" idoli...
odpowiedz
Czołem wszystkim, Mnie z racji mojego wieku już raczej nie interesują Ferrarki ani piękne panie, jakie mógłbym wozić, bo rodziny bynajmniej bym tam nie zmieścił :-) Bagaży na działkę też bym raczej niewiele z sobą zabrał a i nie uśmiechałoby się płacić za takie przejażdżki jak za zboże (auto spala 15l na 100 km). Ja już w moim wieku raczej rozglądam się za jakąś wygodną pieczarą i dobrze skrojonym dębowym garniturkiem :-) Polecę ten artykuł moim wnukom,bo przed nimi jeszcze całe życie. Czuj Duch!
odpowiedz
w 2042r to bedziesz pzred Bogiem odpowidał dlaczego przez cały żywot gonileś za mamoną?
odpowiedz
Niestety muszę stwierdzić, że gorszego bullszitu nie czytałem nigdy :) Jest to nagonka na Klientów, nic więcej. Pozdrawiam.
odpowiedz
Wojetek a ja bym się chętnie dowiedział...uchylisz rąbka tajemnicy?
odpowiedz
Ambitny cel, choć chyba nie wziąłeś pod uwagę ile te 20 mln w 2042 będzie naprawdę warte (inflacja). Możliwe że nie wszyscy inflację widzą ale ta naprawdę istnieje. Porównując ceny z 2000-2001 roku do obecnych większość wzrosła o ok 50%. Tak na marginesie - wiesz jaką ma średnioroczną stopę zwrotu Buffet ? Orientujesz się ile % uznaje się w tym "biznesie" za przyzwoitą roczną stopę zwrotu ? Z własnych doświadczeń mogę jedynie stwierdzić że takie średnie wyliczenia mają jakość bardzo średnią.
odpowiedz
Racja. Pozdrawiam
odpowiedz
Bardzo proszę o oddanie głosu na mojego bloga w konkursie na Ekonomiczny Blog Roku 2014 - wystarczy kliknąć "lubię to!" z lewej strony: http://www.money.pl/ekonomicznyblogroku/ranking/b9b37cfe086494a70eee2acb75898322/
odpowiedz
Ja jestem pewien,ze dasz rade! ;) I takie fajne zdanie: " ten czas 28 lat i tak minie, bez względu czy mi się powiedzie czy nie." PS. Albert,13 lat minie, mamy 2014 :)
odpowiedz
Ja też jestem z Tobą Albert i trzymam kciuki. Jak to mówią trzeba wyznaczać sobie wielkie cele bo nawet jak się ich nie osiągnie to po drodze osiągnie się wiele. Dzięki wielkie za inspirację do dalszego systematycznego inwestowania longterm :-)
odpowiedz
Również trzymam kciuki, choć mój cel trochę mniej ambitny, ale zobaczymy apetyt rośnie w miarę jedzenia.
odpowiedz
Dzięki wielkie Łukaszu! Ja dam z siebie wszystko aby osiągnąć ten cel :-)
odpowiedz
Super Albert, trzymam kciuki i mam nadzieje, ze razem z Toba uda sie zarobic na te kilka Ferrari :). Tylko ta fotke na koncu popraw bo ucieta glowa nie wyglada zbyt profesjonalnie :)
odpowiedz