Portfel dywidendowy I odsłona
W ubiegłym tygodniu ogłosiłem rozpoczęcie prowadzenia długoterminowego portfela spółek dywidendowych. Wszystkich zainteresowanych tematem dywidend i tym ile można zarobić w skali kilku czy kilkudziesięciu lat odsyłam do mojego poprzedniego artykułu z cyklu "Portfel akcji dywidendowych".

Z artykułu z ubiegłego tygodnia można się dowiedzieć:- co to jest dywidenda? - w jaki sposób spółki wypłacają dywidendy i jak przebiega proces ich przyznawania na przykładzie PZU z bieżącego roku?- ile byś zarobił gdybyś od początku 2006 roku systematycznie inwestował 300 zł miesięcznie w akcje KGHM i reinwestował zyski z dywidend w akcje tej spółki? - ile byś zarobił gdybyś zainwestował 50 000 zł w hipotetyczny portfel akcji spółek dywidendowych, wypłacających średnio 5,45% dywidendy rocznie przez 30 lat? Link do poprzedniego artykułu "Portfel spółek dywidendowych" poniżej:

http://longterm.pl/portfel-akcji-dywidendowych.html

OK czas na pierwsze przedstawienie portfela - zgodnie z tym, o czym informowałem w poprzednim artykule, w ubiegły piątek 18.07.2014 zainwestowałem po 10 000 zł w 4 spółki dywidendowe. Jak ma się portfel po pierwszym tygodniu?

 PORTFEL DYWIDENDOWY I

Nie należy przywiązywać zbytniej uwagi do krótkoterminowego zysku bądź straty na samej wartości zakupionych akcji, gdyż jak wiadomo, ma to być portfel nastawiony przede wszystkim na czerpaniu systematycznych zysków z dywidend. Na tę chwilę jednak portfel zarobił 444 zł co stanowi 1,1% zainwestowanego kapitału. Zostało mi 10 509 zł i 70  gr i zapewne pojawi się pytanie - dlaczego nie zainwestowałem pozostałej gotówki w kolejną spółkę?  Otóż uważam że sytuacja na giełdzie jest wciąż bardzo niepewna, przynajmniej w krótkim terminie - kolejne sankcja, które ma nałożyć UE na Rosję i ewentualne retorsje ze strony naszych wschodnich sąsiadów, to nie przelewki. Dodatkowo dochodzi ryzyko wejścia amerykańskiej i niemieckiej giełdy w głębszą korektę spadkową. Wobec tego postanowiłem poczekać na rozwój sytuacji i ewentualnie skorzystać z jeszcze korzystniejszej ceny (niższej) na wejście. Rozważam zakup jednej z następujących spółek dywidendowych: PGE, Tauron, Pekao, Cyfrowy Polsat, Orange. W piątek dokonałem jednak zupełnie innego zlecenia - warunkową sprzedaż kontraktu na WIG20 w celu zabezpieczenia portfela Jeśli biorę pod uwagę spadek WIG20, to dokonuje zlecenia mającego na celu zabezpieczenie mojego portfela przed utratą wartości i zarobieniu przy okazji dodatkowych pieniędzy. Wystawiłem zatem zlecenie sprzedaży (pozycja short czyli S) kontraktu terminowego na WIG20 (FW20U1420) z limitem aktywacji 2328 i stop lossem na 2435. O co chodzi w tej transakcji i ile mogę na niej zarobić lub stracić?  Jeśli WIG20 spadnie do poziomu 2328, to uruchomi się moje zlecenie S na kontrakt terminowy FW20U1420. Przypomnę że mnożnik X20 powoduje, iż jeden kontrakt odpowiada kwocie 46 560 zł (2328*20 = 46 560) czyli z nawiązką pokrywa wartość mojego obecnego portfela spółek dywidendowych. W ten sposób pojedynczy kontrakt na spadek indeksu niemal idealnie posłuży do zabezpieczenia mojego portfela, wartego w tej chwili niecałe 40 000 zł. Z racji tego, że od tego roku mnożnik na kontrakcie wynosi 20, to za każdy dodatkowy punkt spadku indeksu będę zarabiał 20 zł. Licząc się zatem ze spadkiem WIG20 nawet do poziomu 2000 punktów, biorę pod uwagę potencjalny zysk wysokości 328 punktów czyli 6560 zł (328*20=6560). Jeśli jednak po uruchomieniu mojego zlecenia zabezpieczającego indeks WIG20 zacznie rosnąć, to będę ponosił stratę wysokości 20 zł za każdy punkt jego wzrostu ponad 2328. Mój stop loss ustawiony jest na poziomie 2435 czyli  że liczę się ze stratą wysokości 107 punktów czyli 2140 zł (107*20=2140) Mamy zatem stosunek potencjalnego zysku do ryzyka (w przypadku spełnienia się czarnego scenariusza) wynoszący 3,06 do 1 (6560/2140) czyli całkiem przyzwoity. Te 2140 zł ewentualnej straty będzie stanowić 4,28% całości obecnego kapitału, więc kwotę jaką będą mógł "wziąć na klatę" i traktuję ją jako ubezpieczenie na wypadek nadejścia tzw. czarnego scenariusza. Nie wierzę w niego aż tak bardzo, dlatego też nie zdecydowałem się sprzedać kontraktu już teraz, ale wystawiłem zlecenie warunkowe z limitem aktywacji na poziomie 2328 punktów. Skąd mi wyszedł taki właśnie poziom limitu aktywacji?  Kieruje się wykresem tygodniowym a 2328 jest nieco poniżej istotnych, tygodniowych cenzamknięcia:

 fw20_w (3)

Na powyższym wykresie poziomą kreską zaznaczyłem limit aktywacji zlecenia zabezpieczającego S (2328). Jeśli się uruchomi to stop loss jest na 2435 - powyżej linii trendu spadkowego. Zapraszam na kolejną odsłonę portfela, która ukaże się już za tydzień. Jeśli sytuacja geopolityczna ulegnie poprawie, to być może anuluje zlecenie zabezpieczające. Wtedy zdecyduje się być może na kolejny zakup do portfela. Będzie już wtedy sierpień, zatem rachunek inwestycyjny będzie zasilony 1000 zł oszczędności za lipiec (co miesiąc będzie wpłata zasilająca wynosząca 1000 zł, którą mogę wykorzystywać na kolejne zakupy akcji lub jako depozyt zabezpieczający transakcje na kontrakcie terminowym). Link do poprzedniego artykułu "Portfel spółek dywidendowych" poniżej:

http://longterm.pl/portfel-akcji-dywidendowych.html

CYKL ARTYKUŁÓW "PORTFEL SPÓŁEK DYWIDENDOWYCH" UCZESTNICZY W AKCJI STOWARZYSZENIA INWESTORÓW INDYWIDUALNYCH "OSZCZĘDZAJ NA EMERYTURĘ  

 

Pozdrawiam Albert „Longterm” Rokicki

Twój Niezależny Analityk Rynków Finansowych

Kanał Youtube: www.youtube.com/user/alrokas

Fanpage na Facebooku: www.facebook.com/longtermblog

Email: kontakt@longterm.pl 

Treści przedstawione w powyższej publikacji są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie niniejszych treści, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszych treści. Inwestowanie na giełdzie przy braku odpowiedniej wiedzy i doświadczenia wiąże się z ryzykiem utraty nawet całości zainwestowanego kapitału!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone są *

KGHM Panie Albercie, według mnie od roku 2012 KGHM nie nadaje się niestety już do strategii dywidendowej. Nałożenie dewastacyjnego podatku od kopalin (miedzi) faktycznie odkleja tę spółkę od wahań kursu surowca i limituje dywidendę do śmiesznego poziomu. Skarb Państwa jest zadowolony ponieważ pobiera z podatku dwukrotność dystrybuowanej publicznie dywidendy i tak już zapewne zostanie. Podejście, że "SP nie da spółce upaść" przestało działać ponieważ SP okazał się być nieuczciwym uczestnikiem rynku gdyż jest również jego organizatorem. Do tego polskie spółki kontrolowane przez SP są bardzo słabo a więc nieefektywnie zarządzane. Działalność rozwojowa (ekpansja zagraniczna) wychodzi im zazwyczaj bokiem (LTS- Norwegia, PKN-Litwa, KGHM: Kongo i Ameryki i kto wie czy nie PZU niebawem z typ kupowaniem szpitali). Ciekawą spółką może być CPS gdyż jest wciąż wzrostową spółką, ma stałe przychody, jest sprawnie zarządzana. W ogóle na naszym rynku jest zbyt mało spółek dywidendowych ("o stałej i ROSNĄCEJ dywidendzie"). Wobec powyższego należałoby stworzyć portfel oparty również o spółki z NYSE/NSDQ i EURONEXT a może i Shanghai lub Hongkong. Dzięki powyższemu lepiej zabezpieczymy się na przyszłość bo w takim horyzoncie należy już patrzeć nie tylko na fundamenty spółek ale całych rynków globalnie (30 lat!!!).
odpowiedz
Przypominam że tylko do czwartku czyli 31 lipca jest czas na dokonanie wyboru pomiędzy OFE i ZUS – ja zdecydowałem się na pozostanie w OFE (głównie w imię zasad!) tutaj szczegóły jak pozostać w OFE: https://longterm.pl/ofe-czy-zus-wybor-do-31-lipca-2014/
odpowiedz
Nie ma to jak dywidenda na Mercor S.A. :D Oby tak co roku
odpowiedz
Witam Malvo, bardzo dobre spółkiw wymieniłaś :-) Gratuluje sowitej dywidendy z Famurka :-) Pozdrawiam
odpowiedz
Nie ma Famura?! Mieli bardzo ładną dywidendę. Właśnie otrzymałam :). A poza tym Budimeks, ABC Data czy Netia też według mnie są ciekawymi spółkami.
odpowiedz
To fakt - dziękuje za trafną sugestię. Pozdrawiam
odpowiedz
Do rezerwowych spółek dywidendowych osobiście dołączyłbym jeszcze AssecoPoland, tym bardziej przy obecnym, wyjątkowo niskim kursie. Pozdrawiam
odpowiedz
Ale pompa w Szanghaju! Po ubiegłym, bardzo udanym tygodniu dzisiaj chińskie byki demonstrują siłę +2,40%
odpowiedz
PS: jak stwierdzę że zagrożenie minęło to być może anuluje to zlecenie zabezpieczające.
odpowiedz
Witam wik6, ja osobiście kontrakt traktuje tylko i wyłącznie jako ubezpieczenie. Jeśli w przyszłości ten portfel się powiększy kapitałowo, to z pewnością rozpocznę ubezpieczenie poprzez opcje na WIG20 lub poszczególne spółki o ile GPW to w końcu wprowadzi :-) Zatem pytając mnie czy zarabiam na kontraktach, to tak jakbyś pytał posiadacza samochodu czy zarabia na płaceniu AC :-) Liczę się ze stratą na kontrakcie o czym otwarcie piszę w artykule, bo traktuje go tylko i wyłącznie jako ubezpieczenie portfela na wypadek nieoczekiwanego krachu. Jeśli uda się na tym przypadkiem zarobić, to super ale na to zupełnie nie liczę.
odpowiedz
Czy w swoim prywatnym portfelu stosujesz zabezpieczenie kontraktem. Jeśli tak to czy udaje ci się dorobić do portfela i jaki procent. Mam duży problem z kontraktem, ponieważ uważam, że generuje więcej zagrożeń niż zysku. Dodatkowo obniża zysk z portfela, który powinien się sam obronić.
odpowiedz
Jeszcze tylko kilka dni na decyzję OFE i ZUS czy tylko ZUS IAR - Biznes 27 Lip 2014, 4:39 27.07.2014 (IAR) - Osoby które chcą być w Otwartym Funduszu Emerytalnym mają jeszcze tylko kilka dni na zapisanie się do jednego z nich. Termin upływa 31 lipca. Wyboru sposobu gromadzenia składek na przyszłą emeryturę można dokonywać od 1 kwietnia. Emerytalna składka może w całości wędrować do ZUS-u albo i do ZUS-u i do OFE - przypomina wiceprezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Paweł Śpiewak. Wszelkie informacje na ten temat znajdują się na stronie www.zus.pl. Tymczasem do 24 lipca deklaracje do OFE złożyło prawie 907 tysięcy osób. Rzecznik prasowy ZUS Jacek Dziekan zauważa, że w ostatnich dniach więcej osób niż wcześniej zapisuje się do funduszy. Jeśli taka dynamika przyrostu składających deklaracje się utrzyma, to w OFE będzie ponad milion osób. Takie ożywienie w zapisywaniu się do funduszy nie dziwi Adama Sankowskiego - prezesa Polskiej Izby Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych. Zwrócił on uwagę, że aby być w funduszu musimy wypełnić deklarację, a takie obowiązki odkładamy zazwyczaj na ostatnią chwilę. Osoby, które chcą, aby całość ich emerytalnej składki trafiała do ZUS-u nie muszą wypełniać żadnej deklaracji. Jej brak będzie oznaczał, że nie chcą być w OFE. Decyzję będzie można zmienić po dwóch latach, a później co cztery lata. Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Elżbieta Łukowska/wk
odpowiedz
A na co miałbym zareagować ? Na strategię dywidendową czy grę na dwóch kontach koniami? Pierwsza ogólnie jest ok , a druga wymaga dużej wiedzy i praktyki.
odpowiedz
Witam. Strategia dobra. Zabezpieczenie ok. Grając na koniach (niestety potrzeba 2 kont), ale to się sprawdza. Pozd.i czekam reakcję ostrego.
odpowiedz
Musisz pamiętać, że jest to portfel wybitnie długoterminowy, na 30 lat, nastawiony równie wybitnie na czerpanie zysków z samych dywidend - w takim układzie muszą to być spółki najbardziej stabilne, takie których prawdopodobieństwo bankructwa jest znikome. Zauważ że każda ze spółek ma za większościowego udziałowca Skarb Państwa, który nigdy nie pozwoliłby tym spółkom upaść. Portfel w którym wybieram perełki z całego rynku, prowadzę tylko i wyłącznie dla Abonentów - dobieram do niego bardzo obiecujące spółki, mające ciekawe pomysły na biznesy w długim terminie: https://longterm.pl/uslugi/abonament-na-codzienne-komentarze-po-sesji-i-aktualizacje-portfela/
odpowiedz
Cześć Mupet, zainteresowałeś mnie tą strategią. Muszę ją bliżej zgłębić. Jak wiesz mam swoją własną strategię - strategię Rokickiego, polegającą na punktowaniu 12 kryteriów (Piotroski miał 9). Według mnie nie można jednak podchodzić do inwestycji tak mechanicznie jak Piotroski - ja stawiam na takie aspekty jak kompetencja i uczciwość zarządu, marka lub unikalny produkt, tania wycena wskaźnikowa, perspektywy branży, na co najwyraźniej Piotroski nie zwracał uwagi. Innymi słowy on nawet nie musiał wiedzieć czym się spółka zajmuje i kto ją kieruje aby zainwestować - ja tak nie potrafiłbym inwestować ale może ktoś inny tak. Widzę że na tej stronie było wyjaśnienie całej strategii Piotroskiego więc wklejam dla zainterestowanych: http://gieldowyradar.pl/piotroski-f-score-fundamentalny-wskaznik-analizy-finansowej/
odpowiedz
Jest wiele spółek dywidendowych, czemu wybierasz akurat takie najbardziej znane? Czy one dadzą najlepiej zarobić, czy to ma być 'pewny' zysk? Właśnie czytam polecaną przez ciebie książkę P.Lyncha i on koncetrował się na wybieraniu ciekawych, rokujących spółek, a potępiał kupowanie akcji sztampowego IBM.
odpowiedz
A gdyby tak Albercie równocześnie poprowadzić jeszcze strategię Piotroskiego na rynek polski z wynikiem średniorocznym ok.40% od 2007 roku dla mniejszych spółek ?: gieldowyradar.pl/zmiana-formuly-indeksow-gpw-szansa-dla-strategii-piotroskiego/
odpowiedz